Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona cebula. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lipca 2015

Wegańskie bułki do burgerów i wegeburgery

Niedawno miałam urodziny i dostałam to, co lubię najbardziej - nowe naczynia, które ładnie będą wyglądały na zdjęciach, a także... KSIĄŻKI!

Tak, tak, książki. I to nie byle jakie, tylko wymarzone. Jedną z nich, jest książka "Jadłonomia", którą chciałam mieć odkąd dowiedziałam się o jej wydaniu.

Dzięki niej poznałam masę świetnych przepisów, a jeden z nich, to przepis na bułki, który chcę Wam dzisiaj przekazać. Ciasto bardzo łatwo się wyrabia, a bułki wychodzą bardzo smaczne. Podane z dobrym kotletem warzywnym i odpowiednimi dodatkami, sprawia, że obiad staje się czymś wyjątkowym...

Wegebułki


Przepis z książki "Jadłonomia" - zmodyfikowany
 

Składniki na 6-8 sztuk:

  • 3 szklanki mąki (u mnie żytnia)
  • 3 łyżki świeżych drożdży 
  • łyżka mielonego siemienia lnianego
  • pół szklanki ciepłego mleka roślinnego (u mnie owsiane)
  • pół szklanki ciepłej wody + 3 łyżki do zalania siemienia
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • 3 łyżki oleju
Z drożdży i ciepłej wody, oraz cukru robimy zaczyn - odstawiamy na 15 minut do spienienia.
Siemię zalewamy 3 łyżkami ciepłej wody i również odstawiamy na kwadrans.
Do zaczynu dodajemy mąkę, olej, sól, mleko, a na końcu siemię. Zagniatamy gładkie ciasto.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę, lub do podwojenia objętości.

Następnie formujemy okrągłe bułeczki i układamy je na blasze. Odstawiamy jeszcze na 20 minut.

Pieczemy 15 w 180 stopniach.

Jak zrobiłam swoje burgery?


Do każdej bułeczki włożyłam kotlet sojowy panierowany w otrębach żytnich i siemieniu. Dodałam plasterki pomidora i po łyżce konfitury z czerwonej cebuli i gotowe!

Smacznego!

środa, 20 maja 2015

Konfitura z czerwonej cebuli

Konfitura z czerwonej cebuli to coś, na co czaiłam się od dawna. Zwłaszcza odkąd spróbowałam burgera z kozim serem i jej dodatkiem podczas pobytu we Wrocławiu - bo był przepyszny!

Wszystkie przepisy jakie znalazłam były na jakąś ogromną ilość konfitury i zawierały dodatek czerwonego wina. Nie miałam ochoty robić takich zapasów, a poza tym nie miałam wina, a ponadto nie przepadam za jego posmakiem w potrawach. Dlatego postanowiłam stworzyć swoją wersję.

Konfitury wyszło tyle, ile potrzeba, żeby zaserwować kilka świetnych burgerów. Ja jadłam burgery z soi, a mój Narzeczony z kurczaka - oboje byliśmy zachwyceni :)

Nie martwcie się, gdy po spróbowaniu konfitury nie doznacie rozkoszy podniebienia - ja ją doceniła dopiero w zestawie z innymi smakami, bo świetnie podkręca i dopełnia smak dania.

Konfitura z czerwonej cebuli




Składniki:

  • 2 duże czerwone cebule
  • łyżka miodu
  • łyżka octu balsamicznego
  • sól 
  • odrobina wody
  • oliwa do smażenia
Cebule kroimy w półplasterki i podsmażamy na odrobinie oliwy, aż się zeszkli. Następnie dodajemy miód, ocet i sól, a także odrobinę wody, żeby całość się nie przypaliła. Zagotowujemy, a potem gotujemy na wolnym ogniu około 20 minut - aż całość zmięknie, a cebula wchłonie smaki.

Jeszcze gorącą przekładamy do słoiczka.

Podajemy z hamburgerami, mięsem, serami - opcji jest wiele!