Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Leniwe śniadanie po raz kolejny

Późno już, ale nie mogę chomikować kolejnego wpisu tygodniami, bo mnie to smuci, dlatego i tak wrzucam śniadanie.
No co poradzę, że wcześniej robiłam pracę domową na uczelnię? Nie poradzę nic, zwłaszcza, że na uczelni robi się coraz goręcej - już w środę pierwszy egzamin, a ja jeszcze nawet nie zajrzałam do notatek.

W każdym razie śniadanie miałam fajne. Kiedyś byłam na diecie płaskiego brzucha i stąd inspiracja, aczkolwiek luźna, ponieważ w oryginale to była frittata, zawierała dymkę i zamiast oliwek w środku była posmarowana tapenadą po wierzchu.

Jajecznica z łososiem i czarnymi oliwkami

 Potrzebujemy: 

(na jedną porcję)
  • 1 jajka i jednego białka
  • 15g łososia wędzonego
  • 10 czarnych oliwek
  • odrobiny oliwy
  • odrobiny soli
Obsmażamy na odrobinie oliwy  posiekanego łososia, wlewamy rozkłócone i posolone jajko z białkiem, wsypujemy pokrojone oliwki i smażymy do ulubionej konsystencji.

Jadłam z ciemnym chlebem z masłem i herbatą BigActive - Melisa, Oolong, Melon :)

 


czwartek, 18 kwietnia 2013

Leniwe śniadanie 2

Dzień zaczął się bardzo zabawnie... Miałam budzik na 9:00, obudziłam się jednak za nim zadzwonił i spojrzałam na zegar, który do dokładnych nie należy. Ja jednak mu zaufałam i nie upewniając się założyłam, że jest 8:40 i wstanę, bo po co jeszcze zasypiać na 20 minut. Umyłam się i zakładając zegarek na rękę dowiedziałam się, że jest...8:00...
Nie żałuje jakoś za mocno, ponieważ dzięki temu miałam więcej czasu na śniadanie i mam czas na leniuchowanie :)

Leniwe śniadanie 2



Jajecznica z szynką smażona na maśle, kanapki z oscypkiem, ogórek zielony, herbata oolong z melisą i melonem.
 Mam jeszcze takie oto cudo kupione przez mamę, ale nie wiem jeszcze czy pyszne, bo spróbuję potem do kawy :)

niedziela, 17 marca 2013

Jajecznica trochę inaczej

Zauważyłam ciekawy symptom. Powinno się go chyba określać mianem "syndromu kulinarnego blogera" ponieważ właśnie tutaj dopatruję się źródła. Mianowicie, nie umiem już jeść zupełnie "zwykłych" posiłków. Zaczęłam nadmiernie przywiązywać uwagę to nie tylko smaku, ale i wyglądu tego co jem - nawet zwykła kanapka powinna mieć styl :) Oprócz wyglądu cieszę się dodając do moich potraw coś nowego, nietypowego. Właśnie stąd wzięła się potrzeba zjedzenia innej jajecznicy niż tradycyjna na maśle, z szynką czy cebulką.

Jajecznica z parmezanem, szczypiorkiem i mlekiem

Potrzebujemy: (na dwie porcje)

  • 4 jajek
  • 2 łyżek parmezanu
  • ok 2 łyżek mleka
  • garści szczypiorku
  • soli 
  • łyżki lub dwóch masła
Jaja wbijamy do miseczki. Dodajemy parmezan, mleko i sól do smaku, bełtamy porządnie.
Nagrzewamy patelnię i roztapiamy na niej masło. Wylewamy masę jajeczną. Gdy jajecznica zacznie się ścinać dodajemy posiekany szczypiorek, smażymy do uzyskania ulubionej konsystencji.