Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Pizza bianca

Pizza bianca, to, skrótowo mówiąc, pizza bez sosu pomidorowego. Na pierwszy rzut oka mogłaby się przez to wydawać nudna i słabsza od popularniejszej koleżanki, jednak nie należy jej lekceważyć.

Oczywiście oryginalna wersja pewnie w niczym nie przypomina mojej, ale kto by się tym przejmował? :) Ja miałam ochotę na pomidory i cukinię, więc właśnie takich dodatków użyłam - Was też zachęcam do wymyślania własnych połączeń.

Dzięki temu, że nie smarujemy ciasta sosem, pozostaje ono zdecydowanie bardziej chrupiące. Dodatek pomidorów na wierzch całkowicie zrekompensuje nam brak sosu. Oczywiście pomidory nie są koniecznością, ale są najlepszym dodatkiem dla tych, którzy obawiają się spróbowania bianki.

Pizza bianca



Składniki:

Na ciasto:

  • 350g mąki - u mnie jasna orkiszowa
  • 20g drożdży
  • 150-200ml ciepłej wody
  • 3 łyżki oliwy
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
Na wierzch:

  • ulubiony ser żółty - wedle uznania - jedni lubią dużo sera, inni mniej
  • 2 duże pomidory
  • kawałek cukinii
  • spora szczypta suszonej bazylii i suszonego oregano
  • garść świeżej bazylii
  • garść świeżego oregano
  • opcjonalnie - kawałek sera brie/camembert
Do dużej miski wsypujemy mąkę, drobno pokruszone drożdże, sól i cukier, dodajemy oliwę. Następnie, mieszając, stopniowo wlewamy wodę. Zagniatamy elastyczne ciasto, w razie potrzeby dolewając więcej wody.
Odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości.

Gdy ciasto urośnie rozwałkowujemy ja na blasze i jeszcze raz pozwalamy mu urosnąć - tym razem przez 15 minut.

W tym czasie przygotowujemy dodatki: ser trzemy na tarce o dużych oczkach. Pomidora i cukinię kroimy - pomidora w plastry, cukinię w półplasterki. Jeśli zamierzamy dodawać brie, to również kroimy go w plastry.

Na pizzy układamy składniki: najpierw posypujemy spód serem żółtym, następnie układamy cukinię i pomidory. Posypujemy całość suszonymi ziołami.

Wstawiamy do pieca nagrzanego do 220 stopni i pieczemy 10 minut. Po tym czasie dorzucamy ser brie i dopiekamy pizzę jeszcze 5 minut. (Ten krok możecie pominąć, ale ja uwielbiam ser pleśniowy na pizzy.)

Pizza jest gotowa, gdy brzegi są rumiane, a ser ładnie się rozpuści.

Tuż przed podaniem posypujemy wierzch świeżymi ziołami.

Smacznego!

czwartek, 16 lipca 2015

Prosty makaron ze szpinakiem, fetą i wędzonym łososiem

W końcu mam przerwę od nauki i po pracy mogę oddawać się lekturze książek beletrystycznych. Ostatnio czytałam książkę Katarzyny Bondy "Pochłaniacz" i w jednej ze scen bohaterka przygotowywała swoje popisowe danie - makaron z serem typu feta, rukolą i wędzonym łososiem.
Za rukolą nie przepadam, a na targu akurat panoszył się dumnie szpinak w liściach, więc uznałam, że to będzie lepsze rozwiązanie.

Łososia kupiłam w formie "porcji" a nie w plastrach, ponieważ, po pierwsze jest sporo tańszy w takiej formie, po drugie, chciałam mieć w daniu wyczuwalne kawałki ryby.

Całość robi się chwilę - wystarczy przygotować składniki, połączyć je z gorącym, ugotowanym makaronem i pyszne danie gotowe.

Makaron ze szpinakiem i łososiem


Składniki na 4 porcje

  • około 350g świeżego szpinaku
  • 200g łososia wędzonego
  • ok. 150g sera typu feta
  • 250g makaronu bezglutenowego - penne
  • sól, pieprz do smaku
Szpinak dokładnie myjemy, odrywamy twarde łodygi i kroimy liście na mniejsze kawałki. Łososia kroimy w kostkę - mój miał skórę, którą należy ściągnąć, więc sprawdźcie, jaki Wam się trafił okaz. Makaron gotujemy al dente, odlewamy wodę. Do garnka z gorącym makaronem wrzucamy rozkruszony ser feta, szpinak i łososia, mieszamy podgrzewając na małym ogniu. Doprawiamy do smaku. Danie jest gotowe, gdy składniki się podgrzeją, ser pokryje makaron, a szpinak lekko się skurczy.

Smacznego!


czwartek, 25 czerwca 2015

Żytnie ciasto szpinakowe z lekkim kremem truskawkowym


Trochę bałam się tego ciasta. Jednak robiłam już ciasto z fasoli, czy z dodatkiem dyni, więc szpinak również postanowiłam oswoić. Absolutnie tego nie żałuję!
Ciasto jest inne niż wszystkie biszkopty, jakie kiedykolwiek jadłam, ale jednocześnie bardzo smaczne. Jest przy tym pożywne i sycące, więc jakoś udaje się poprzestać na jednym kawałku :)
Przepis na krem to nic odkrywczego, ale wpadłam na ten pomysł, żeby nie dodawać niepotrzebnych kalorii. Większość ciast szpinakowych, które widziałam w sieci, zawiera krem na bazie tłustego serka mascarpone. Ja wybrałam chudy twaróg i soczyste truskawki. Efekt jest świetny, więc szczerze polecam Wam to rozwiązanie.

Ciasto szpinakowe

 

Składniki:

  • 120g szpinaku - rozmrożonego, odciśniętego z nadmiaru wody i zmiksowanego na pulpę 
  • sok z jednej cytryny
  • 100g cukru
  • 2 jajka
  • 100g oleju
  • 200g mąki żytniej
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Na krem:

  • 100g chudego sera białego
  • 100g truskawek
  • cukier do smaku

 Dodatkowo - kilka truskawek na wierzch


Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy szpinak, sok z cytryny, mąkę, olej i proszek do pieczenia. Dokładanie łączymy wszystkie składniki. Przekładamy do okrągłej foremki i wstawiamy do pieca nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 20 minut.
UWAGA: Możecie też zrobić inaczej - podzielić ciasto na dwie części i piec osobno. To dobry pomysł, jeśli nie macie wystarczająco wysokiej foremki.

Ciasto po wyjęciu z piekarnika od razu wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.

Przygotowujemy krem - truskawki miksujemy z serem na gładką masę, dosładzamy do smaku.

Ciasto przekrawamy wzdłuż na pół. Spód smarujemy połową kremu, przykrywamy drugą częścią ciasta. Wierzch smarujemy resztą kremu i ozdabiamy truskawkami.

Gotowe ciasto przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Orkiszowe pierogi na słodko - z serem

To druga propozycja pierogowa. Wiecie, jak nie można kupić pierogów, to nagle dochodzi się do wniosku, że to pokarm bogów... Odkąd nie jadam pszenicy pierogi śnią mi się po nocach.
Dlatego, jak znalazłam chwilę i siły, żeby wałkować i lepić, to od razu się zabrałam za pierogowanie.


Pierogi z serem (wyszło mi 20 sztuk)


Składniki:

  • szklanka mąki pełnoziarnistej orkiszowej
  • pół szklanki mąki orkiszowej białej
  • gorąca woda
  • odrobina soli
  • oliwa
  • ser biały półtłusty
  • cukier so smaku
  • cynamon do smaku
  • śmietana do pogdania
Zagniatamy elastyczne ciasto na pierogi. Wałkujemy na cienkie ciasto i wycinamy szklanką kółka.

Ser rozdrabniamy widelcem, doprawiamy do smaku cukrem i cynamonem.

Nakładamy farsz na ciasto, lepimy pierogi.

Gotujemy porcjami we wrzątku z dodatkiem oliwy i soli - 5 minut od wypłynięcia.

Podajemy ze śmietanką i cukrem.

Smacznego!



poniedziałek, 23 marca 2015

Najlepsze śniadanie - tosty francuskie

Wiem, że nie odkrywam Ameryki, ale tak kocham tosty francuskie, że po prostu musiałam je tutaj dodać.
Gdyby nie to, że wiem, że nie są mega zdrowe, to jadłabym je codziennie!

I tak nie jest tragicznie, bo zrobiłam je z chleba żytniego pełnoziarnistego, a nie napompowanego chemią białego pieczywa. Więc w sumie wszystko jest ok, prawda? ;)

Tosty francuskie z serem brie i pomidorem


Składniki:

  • dwie kromki żytniego chleba
  • jajko od szczęśliwej kurki
  • ser brie
  • połówka pomidora
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina oliwy do smażenia
Jajko wbijamy do głębokiego talerza i rozkłócamy widelcem. Lekko solimy i pieprzymy.
Dokładnie namaczamy kromki chleba w jajku.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i układamy chleb. Gdy obsmaży się z jednej strony, przewracamy i na usmażonej stronie układamy ser. Smażymy, aż druga strona będzie gotowa a ser się rozpuści.
Na wierzchu układamy plastry pomidora.

Smacznego!

wtorek, 17 lutego 2015

Żytnie drożdżówki z białym serem

Wracam po dłuższej przerwie i od razu startuję z pysznym pomysłem na drożdżówki!
Długich wstępów nie będzie, ponieważ wczoraj wróciłam z Wrocławia i jeszcze mogę myśleć tylko o tym :) Każdemu należy się kilka dni relaksu i luzu - nie trzeba wydawać dużo pieniędzy i jechać w egzotyczne miejsce, by choć na trochę oderwać się od rzeczywistości. Warto o tym pamiętać i raz na jakiś czas wziąć kilka dni wolnego i wyjechać ze znajomymi.

A wracając do drożdżówek - przepis znalazłam na niezawodnych "Moich Wypiekach". Lekko przerobiłam, aby spełniały moje wymagania dietetyczne i gotowe. Wyszły naprawdę pyszne - bardzo długo zachowują świeżość i pozostają miękkie. Idealne na słodkie śniadanie, lub przekąskę do kawy.

Drożdżówki z białym serem





Składniki na ciasto (około 15 małych drożdżówek lub 8 dużych):

  • 500 g mąki żytniej
  • 40 g świeżych drożdży
  • 40 g miodu
  • 2 jajka
  • 250 g mleka
  • 75 g masła

Składniki na masę serową:

  • 4 łyżki masła
  • ½ szklanki cukru
  • 1 żółtko
  • 400 g chudego twarogu
Z drożdży, łyżki cukru i połowy mleka (ciepłego) robimy rozczyn – odstawiamy na 15 minut do spienienia. Następnie łączymy z mąką, masłem, jajkami i miodem – zagniatamy gładkie ciasto.
Odstawiamy na godzinę, do podwojenia objętości.
Przygotowujemy nadzienie serowe – wszystkie składniki dokładnie ucieramy na gładką masę.
Formujemy bułeczki (8/15 kulek) i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia, na jakieś 30 minut.
Następnie w każdej bułce robimy wgłębienie przy pomocy dna szklanki, a każde wgłębienie wypełniamy nadzieniem.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 20 minut.
Smacznego!
A oto ja i mój nowy kolega z Wrocławia ;)
 
 

niedziela, 11 stycznia 2015

Słodko - pikantna sałatka z buraków

Zimą nie ma zbyt dużej różnorodności jeżeli chodzi o owoce i warzywa. Warto dlatego kombinować z tym co jest dostępne.
Buraki, suszone owoce i natka pietruszki, to produkty, które bez problemu kupimy w te chłodne dni i na dodatek możemy z nich skomponować pyszną sałatkę.

Sałatka z buraczków to jedna z moich ulubionych. Jednak w tej wersji jest jeszcze lepsza niż tradycyjna. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu, ale także samodzielnie jako lunch.

Sałatka z buraków, z kozim serem i suszonymi śliwkami


Składniki:

  • pół kilograma buraków
  • 200g suszonych śliwek
  • duży ząbek czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • sok z cytryny
  • garść orzechów włoskich
  • kawałek sera koziego
  • sól
Każdego buraka osobno zawijamy w folię aluminiową. Układamy je na blasze i pieczemy w 180 stopniach do miękkości (ok. 1 godziny). Następnie obieramy je i kroimy w kostkę.

5 śliwek zalewamy wrzątkiem, na tyle żeby je zakrywał. Resztę kroimy w słupki i dodajemy do buraków.

Namoczone śliwki miksujemy razem ze wrzątkiem, w którym się moczyły, a także z czosnkiem i natką (warto zostawić jednak kilka listków do dekoracji). Sos doprowadzamy do wrzenia i doprawiamy solą do smaku. Zalewamy sałatkę. Studzimy całość.
Dodajemy grubo pokrojone orzechy włoskie, kozi ser i skrapiamy całość sokiem z cytryny.

Smacznego!

Uwaga: Ważne, żeby kozi ser dodać tuż przed podaniem, bo inaczej może zafarbować na różowo i sałatka straci część urody ;)



poniedziałek, 29 grudnia 2014

Żytni placek marchewkowy z czekoladą

Wracam poświątecznie, ale nadal jeszcze się nie przejadłam, więc przepis nie będzie na super lekkie danie.
Świątecznych przepisów w tym roku nie było, ponieważ mam swoje ulubione dania, które są co roku i bez nich nie wyobrażam sobie Świąt. Na nie przepisy są od dawna na blogu, więc nie ma co się powtarzać;)

Dziś ciasto marchewkowe – trochę inne.
Tak naprawdę nie wiem, czy przepis, z którego korzystałam, był błędny, czy tak miało wyjść.
Mi całkiem odpowiada jego konsystencja, ale jest raczej zaskakujące.
Mianowicie, zazwyczaj do ciast z marchewką, która jest ciężka, dodaje się proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Tutaj nie dodajemy nic z tych rzeczy, więc ciasto wyjdzie ciężkie, sycące i wyraziste w smaku.
Możliwe, że w przepisie zamiast mąki, miała być mąka samorosnąca, ale tłumacz się pomylił.
Jednak ciasto jest dobre takie jakie jest, więc nie przejmujcie się, że wyjdzie płaskie i gliniaste, bo smak Wam to wynagrodzi! ;)

Czekoladowe ciasto marchewkowe



Składniki:

  • 5 jajek
  • 150g mąki (u mnie żytnia, jasna)
  • 150g cukru
  • 175g startych marchewek, odciśniętych z soku
  • 40g kakao
  • 50g orzechów laskowych – posiekanych
  • 2 łyżki oleju neutralnego w smaku

Krem:
  • 350g półtłustego twarogu
  • 175g cukru pudru
  • 175g mlecznej czekolady
  • orzechy lub płatki czekoladowe do dekoracji

Nad garnkiem z gotującą się wodą umieszczamy jajka i cukier. Ubijamy na puszystą, gładką masę.
Zdejmujemy miskę z kąpieli wodnej i stopniowo dodajemy resztę składników – mąkę, kakao, marchewkę, olej i orzechy. Delikatnie, ale także dokładnie, mieszamy nasze składniki.
Przekładamy ciasto do okrągłej formy do pieczenia i wstawiamy do pieca nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy ok 30-40 minut.

Gdy ciasto się piecze, przygotuwujemy krem:
Topimy mleczną czekoladę. Twaróg ucieramy z cukrem. Dodajemy czekoladę i ubijamy całość na gładką masę.

Gdy ciasto ostygnie przecinamy je na dwie warstwy. Przekładamy je połową kremu, a drugą połowę wykładamy na wierzch ciasta. Ozdabiamy wierzch orzechami laskowymi, płatkami czekolady, lub zostawiamy bez niczego :)

Smacznego!



poniedziałek, 20 października 2014

Sałata z gruszką i serowymi kulkami

Dzisiaj szybki wpis, o szybkiej i efektownej sałacie - idealnej jako przekąska, przystawka, lub lekki posiłek.
Przepis na nią przyuważyłam już dawno, w programie Ani Starmach "Pyszne 25", ale dopiero teraz, jako, że sezon na gruszki trwa, udało mi się go wypróbować.
Jest to danie proste w wykonaniu, ale kulki serowe, obtoczone w różnokolorowych posypkach sprawią, że ta sałatka będzie stanowić ozdobę każdego stołu - idealna na imprezy!

Jeżeli nie lubicie sera pleśniowego, to możecie ograniczyć jego ilość, albo zastąpić serem typu feta - chodzi o to, żeby nasze kulki nie były mdłe, a raczej wyraziste w smaku. Nie martwcie się, że będą intensywne - ich smak idealnie dopełniają kawałki jabłka i gruszki.

Sałatka z gruszką, jabłkiem i serowymi kulkami


Składniki na 3 porcje:

  • garść tartego sera żółtego
  • garść sera z niebieską pleśnią pokrojonego w drobną kostkę
  • garść sera twarogowego (lub więcej - musi być go tyle, żeby dało się formować kulki)
  • miks sałat
  • 2 garści orzechów włoskich
  • małe jabłko
  • mała gruszka
  • siekany szczypiorek
  • papryka słodka
  • ocet balsamiczny
Z serów robimy jednolitą masę: mieszamy je i dodatkowo rozdrabiamy widelcem. Następnie formujemy z nich 9 kulek równej wielkości - mniej więcej wielkości orzecha włoskiego

Połowę orzechów siekamy, a połowę prażymy na suchej patelni aż zaczną pachnieć.
Gruszkę i jabłko kroimy na plastry - jeżeli zależy nam na urodzie dania - lub w grubą kostkę - jeżeli, po prostu ma być smacznie ;)

3 kulki obtaczamy w szczypiorku, 3 w słodkiej papryce i 3 w posiekanych orzechach.

Na dnie miski układamy miks sałat, na to plastry gruszki i jabłka, a na samym końcu dokładamy nasze serowe kulki. Posypujemy całość lekko posiekanymi, prażonymi orzechami.

Przed samym podaniem skrapiamy całość octem balsamicznym.

Smacznego!


Wariacje z gruszką

niedziela, 19 października 2014

Beztłuszczowy sernik dyniowy

Wszędzie dynie! Królują na działach warzywnych, kusząc swoimi kształtami i kolorami.
Dlatego w końcu zebrałam się do upieczenia tego sernika, bo przyznam, że trochę mnie przerażał.
Okazało się, że to kolejny bardzo udany eksperyment.
Sernik wyszedł bardzo wilgotny, ale ja właśnie taki lubię. Dynia nie jest wyczuwalna w smaku, ale nadaje mu zupełnie nowej konsystencji.
Polecam wypróbować ten przepis, póki sezon dyniowy w pełni. Zwłaszcza, że to bardzo lekki deser - w przepisie nie ma tłuszczu, więc co za tym idzie, kalorii też jest nieco mniej :)

Dyniowy sernik


Składniki:

  • 750g kremowego serka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 425g puree z dyni*
  • 2 łyżki mąki orkiszowej (lub innej)
  • szczypta cynamonu
  • kilka kropli aromatu waniliowego
*puree z dyni - dynię kroimy na kawałki, oczyszczamy z pestek i pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut.
Następnie obieramy ze skórki i miksujemy na gładko.

Najprościej wszystko załatwić mikserem: zaczynamy od zmiksowania serka z cukrem. Następnie pojedynczo wbijamy jajka, cały czas miksując. Dodajemy dynię, mąkę i cynamon, oraz aromat, znowu dokładnie mieszamy.
Przelewamy masę do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 70 minut, aż sernik się zetnie i lekko zrumieni.

Po upieczeniu studzimy go całkowicie, a następnie wkładamy na 2-3 godziny do lodówki.

Podajemy zimny.

Smacznego!



niedziela, 20 lipca 2014

Ciasto drożdżowo-serowe z jagodami

W przypadku tego ciasta, sprawa jest następująca: jestem z siebie dumna, bo wyszło mi ładniejsze niż na zdjęciu w książce!
Robiłam je z duszą na ramieniu, ponieważ na zdjęciu miało widoczny pasek zakalca i nie było wyrośnięte.
Obawiałam się, że moje też takie wyjdzie, ale na szczęście wyrosło pięknie i na dodatek całkowicie się upiekło.
Ponadto okazało się, że sam przepis na spód, to jeden z bardziej udanych przepisów na słodkie ciasto drożdżowe, bo jest lekkie, puszyste i delikatne.
Nie wiem na ile pomogły moje modyfikacje, a na ile sam przepis jest dobry, więc podam Wam moją wersję, żeby było uczciwie.

Korzystałam z książeczki "Ciasta" wydanej przez Weltbild, ale dokonałam wielu zmian - całkowicie odmieniłam serową masę, a poza tym spód zrobiłam dwa razy mniejszy i również trochę zmieniłam składniki.


Ciasto z jagodami



Składniki:

  • 80ml mleka (u mnie sojowe)
  • 200g mąki orkiszowej jasnej
  • 15g świeżych drożdży
  • 30g masła
  • 20g cukru
  • 3 jajka (jedno do ciasta, dwa do masy serowej)
  • około 200g białego sera półtłustego
  • kubeczek jogurtu naturalnego
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • cukier (do masy – do smaku)
  • dwie duże garści jagód

Mleko podgrzewamy (ma być ciepłe, ale nie gorące) i łączymy z drożdżami, łyżką cukru i łyżką mąki. Odstawiamy do spienienia.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier i mieszamy. Robimy w środku zagłębienie, w które wlewamy nasz rozczyn, mieszamy. Następnie dodajemy masło posiekane w kostkę i jajko, zagniatamy na gładkie ciasto i odstawiamy na jakąś godzinę do podwojenia objętości.

W tym czasie przygotowujemy masę na wierzch: twaróg łączymy z jogurtem i miksujemy na gładko. Dodajemy budyń i cukier do smaku. Na koniec dodajemy jajka i dokładnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto przekładamy do szerokiej blaszki, wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia.
Na cieście układamy jagody, starając się pokryć nimi całą jego powierzchnię. Zalewamy masą serową.

Ciasto odstawiamy do ponownego wyrastania.

W tym czasie nagrzewamy piec do 180 stopni.
Wstawiamy ciasto na środkowy poziom i pieczemy około 30 minut, aż masa będzie rumiana i ścięta.

Smacznego!




Słodkie jagodowe lato

piątek, 27 czerwca 2014

Prosta zapiekanka z rybą i ryżem

Czasami nie mam siły na wycieczkę po zakupy, zwłaszcza po mięso, bo inne rzeczy mam w sklepie koło domu.
Wtedy mrożona ryba jest dla mnie wybawieniem, bo zawsze można z niej coś wymyślić na obiad i można ją mieć w zapasie.
Jako, że dzięki współpracy z firmą Kupiec, akurat miałam ryż Parboiled to postanowiłam wykorzystać tenże ryż, mrożonego dorsza i piękne pomidory, które teraz mam w domu na stałe, ciągle uzupełniając ich zapas.

Danie robi się szybko, a jest bardziej efektowne niż usmażona ryba podana z ryżem i kiszoną kapustą :)

Ryba zapiekana pod pomidorami


Składniki:

  • opakowanie mrożonego dorsza
  • dwa woreczki ryżu Parboiled
  • dwa pomidory
  • kilka plastrów sera pleśniowego (lub żółty, tarty)
  • sól, pieprz, koperek
Rybę rozmrażamy i doprawiamy solą, pieprzem i koperkiem.
Ryż gotujemy zgodnie z zaleceniami.
Na dno naczynia żaroodpornego przekładamy ryż, na to rybę, a na wierzchu układamy plastry pomidorów.
Wkładamy do pieca nagrzanego do 180 stopni na 15 minut.
Następnie układamy na wierzchu ser i pieczemy 10 minut - aż się rozpuści.

Smacznego!


środa, 4 czerwca 2014

Najlepsze śniadanie - omlet z twarogiem i dżemem

Dziś naszła mnie ogromna ochota na omlet na słodko. Miałam trochę czasu rano, więc postanowiłam z nią nie walczyć, tylko sprawić sobie taką przyjemność na śniadanie.
Może to nic wielkiego, ale naprawdę rzadko jadam omlety i chyba nigdy nie robiłam go samodzielnie (wiem, wstyd). Wyszedł mi taki jak trzeba, więc jestem zadowolona z efektu.

Wiele przepisów, które widywałam, traktuje nazwę "omlet" jako określenie jajecznicy niemieszanej podczas smażenia. Po prostu jajka i już. U mnie jadało się zawsze inaczej, więc podaję Wam przepis na mój omlet.


Omlet na słodko


Składniki:

  • 2 jajka
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki mąki (niepszennej) 
  • szczypta soli
  • oliwa do smażenia
Jajka dokładnie mieszamy z wodą, przy użyciu trzepaczki. Dodajemy mąkę i znów energicznie mieszamy, aby nie było grudek.
Na patelni rozgrzewamy trochę oliwy i wylewamy ciasto. Smażymy z jednej strony, aż będzie prawie całkiem usmażony i przekręcamy. Smażymy z drugiej strony, aż brzegi się wywiną.

Przekładamy na talerz. Na połowę omleta wykładamy gruby plaster twarogu, który lekko rozsmarowujemy. Dokładamy sporą łyżkę dżemu i składamy omlet na pół.

Smacznego!


czwartek, 22 maja 2014

Sałatka cesarska (jak z sieciówki)

Wpis o tej sałatce miał się pojawić już parę dni temu, ale źle się czułam i nie napisałabym go z odpowiednim nastawieniem i entuzjazmem. Dziś w końcu jest lepiej, więc z nowymi siłami wracam, aby podzielić się przepisem na tę sałatkę.
W tytule napisałam, że jest ona "jak z sieciówki", ale to zaledwie półprawda. Rzeczywistość natomiast jest taka: dużo lepsza niż z sieciówki! Wolałabym nie podawać nazwy miejsca, o którym mowa, ale sądzę, że każdy, kto tam był, się domyśli. Sieciówka, o której mowa, to lokal z sałatkami. Oprócz nich można tam zjeść zupę, napić się świeżo wyciskanego soku, lub zjeść kanapkę (wrapa z sałatką przez nas wybraną).
Staram się nie jadać na mieście, ale nie zawsze mogę zjeść z domu, a także nie zawsze chcę nosić ze sobą cały dzień pojemnik z jedzeniem, bo po paru godzinach mocno straciłoby na świeżości.
Z tego powodu, podczas ostatniej wizyty w galerii handlowej, powodowana głodem wylądowałam w barze z sałatkami. Cena nie zachęca, ale menu całkiem ciekawe, duży wybór i udało mi się najeść małą sałatką, mimo, że nie wzięłam do niej pieczywa.
Następnego dnia doszłam do wniosku, że odtworzę ją w domu. Na stronie lokalu podane są składniki sałatek i dressingów, więc bez problemu uzyskałam podobny efekt - podobny, ale o niebo lepszy!
Polecam Wam takie zabawy w realizację przepisów z fast foodów. Wychodzi taniej, zdrowiej, smaczniej i jeszcze mamy satysfakcję :)

Sałatka cesarska z dressingiem cesarskim


Składniki na jakieś 4 małe porcje, lub 2 bardzo duże

  • opakowanie miksu sałat
  • 100g wędzonego boczku (pokrojonego w kostkę)
  • 300g piersi z kurczaka
  • 50g tartego parmezanu
  • 3 jajka gotowane na twardo
  • 2 kromki chleba żytniego
  • oliwa
  • sól, pieprz, bazylia, oregano
Na dressing:
  • ząbek czosnku
  • 5 filecików anchois
  • 50g parmezanu (tartego)
  • oliwa
 Boczek smażymy na gorącej patelni (bez dodatku oliwy), aż do wytopienia się większości tłuszczu i uzyskania prawie suchych kosteczek. Odsączamy na ręczniku papierowym, aby pozostały tłuszcz się w niego wchłonął.
Kurczaka kroimy w grube paski, doprawiamy solą, pieprzem, bazylią i oregano. Pieczemy lub smażymy, bez dodatku tłuszczu.
Chleb nacieramy lekko oliwą i opiekamy, aż będzie chrupiący. Kroimy w kosteczkę.
Łączymy miks sałat, boczek, parmezan, jajka pokrojone w ćwiartki/ósemki, pokrojonego w kostkę kurczaka i grzanki z chleba.

Aby przygotować dressing wszystkie składniki blendujemy na gładko - oliwy dolewamy do uzyskania pożądanej konsystencji. Sos ma być gładki i aksamitny. Nie solimy! Anchois już to zrobiły;)

Sałatkę zalewamy sosem tuż przed podaniem.

Smacznego!



czwartek, 10 kwietnia 2014

Sernik cytrynowy z miętą i fiołkami

W zeszłym roku obserwowałam wiosenny wysyp przepisów z wykorzystaniem fiołków bezczynnie. W tym, nie mogłam sama nie przygotować czegoś z dodatkiem tych ślicznych kwiatków!
Jak tylko okazało się, że wyrosły na moim ogródku zaczęłam szukać pomysłu na ich użycie. Padło na sernik, bo dawno go nie jadłam, a na białym tle fiołki mają duże pole do popisu :)

Serników było już u mnie kilka, więc musiałam wymyślić jakich inny niż dotychczas. Uznałam, że dobry może być sernik cytrynowy, a po namyśle dorzuciłam do niego jeszcze siekaną miętę.

Receptura jest stworzona przeze mnie, ponieważ musiałam nieźle kombinować, gdy masa gwałtownie się rozrzedziła po dodaniu soku z cytryny. Na szczęście wszystko wyszło ok i mogę Wam zademonstrować kolejny serowy wypiek :)

Sernik cytrynowo - miętowy


Składniki:

  • 750g sera (trzykrotnie mielonego)
  • sok z jednej cytryny
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • garść posiekanych liści świeżej mięty
  • 120g masła
  • 1,5 szklanki cukru
  • cukier puder i woda na lukier (około pół szklanki cukru pudru, a wody tyle, aby uzyskał konsystencję śmietany)
  • fiołki do ozdobienia wierzchu
Do miksera wrzucamy masło i cukier. Ucieramy na gładką masę. Oddzielamy żółtka od białek. Dodajemy do maślanej masy po jednym żółtku cały czas ucierając. Następnie stopniowo dodajemy ser.
Wlewamy sok z cytryny i dodajemy mąkę ziemniaczaną, a także miętę.
Ubijamy pianę z białek i dodajemy do masy, mieszamy delikatnie aby całość pozostała puszysta i lekka.
Przekładamy masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy 50-60 minut w 180 stopniach.

Gdy ciasto ostygnie polewamy je lukrem i dekorujemy fiołkami.

Smacznego!



Kwaśne jak cytryna czyli cytrynowe smakołyki Wielkanoc bez glutenu. Wielkanocne Smaki - edycja IV

poniedziałek, 31 marca 2014

Lunchbox 6

Dzisiaj wiosenny, lekki posiłek na wynos. W poniedziałki nie jeżdżę na uczelnię, ale sałatkę i zrobiłam, bo zaraz idę cieszyć się wiosną i mogę zgłodnieć :)
W weekend trochę sobie pofolgowałam z jedzeniem, więc lekka sałata z łososiem nadaje się w sam raz :)
Do tego kromka żytniego chleba, lub wafel ryżowy i gotowe! Smaczny i szybki lunch w kilka minut.


Lunchbox 6 


Składniki:

  • dwie garści mixu sałat
  • łyżka kiełków rzodkiewki
  • 50g wędzonego łososia
  • 3 plasterki sera pleśniowego (brie, camembert)
  • 8 pokrojonych na plasterki czarnych oliwek (opcja - wiem, że mało kto je lubi)
  • 8 pomidorków koktajlowych przekrojonych na połówki
  • garść pokrojonej czerwonej papryki
  • na dressing - ocet balsamiczny i oliwa z oliwek.
Łososia i ser rozdrabniamy. Wszystkie składniki mieszamy.  Sosem polewamy tuż przed jedzeniem, aby nie zwiędła nam sałata :)

Smacznego!