Po truskawkach naszła mnie ochota na fioletowe owoce dowolnego rodzaju. Początkowo miałam upiec babeczki z jagodami, ale jeszcze nie dostałam ich w cenie, która by nie powalała na łopatki.
Zdecydowałam się więc, na zakup borówek amerykańskich, zwłaszcza, że mogłam kupić ich małą porcję, a na tym mi przeważnie zależy - wolę kupić mało, a nie całą siatę i połowę wyrzucić.
Do moich babeczek dodałam też batonik "Pierrot", ale w zasadzie nie jest on potrzebny. Borówki same się bronią :)
Babeczki z borówką amerykańską
Składniki:
- 150g mąki orkiszowej białej
- 150g mąki jaglanej (oczywiście możecie dać 300g zwykłej mąki pszennej zamiast mieszania dwóch rodzajów "nietypowych" mąk)
- 150g cukru
- 2 jajka
- szklanka maślanki
- pół szklanki oleju roślinnego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100g borówek (+ kilka do przybrania)
- batonik Pierrot (opcja)
- woda i cukier puder na lukierW jednej misce łączymy składniki suche (mąki, cukier, proszek do pieczenia) a w drugiej mokre (jajka, olej, maślankę, borówki i ewentualnie batonik pokrojony w kostkę). Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy.Przekładamy do papilotek i pieczemy około 25 minut w 180 stopniach (do zrumienienia).Z wody i cukru pudru robimy gęsty lukier. Ozdabiamy nim wierzch ostudzonych babeczek i na każdej układamy po borówce.Smacznego!