Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owies. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

Pieczona owsianka z gorzką czekoladą

W końcu przekonałam się do owsianki. No dobra, nie do końca... Polubiłam taką ze słoiczka, zalaną zimnym mlekiem i moczącą się przez całą noc, polubiłam też wersją pieczoną - podaną na zimno. Może do zimy polubię też tradycyjną wersję ;)

Ta owsianka to super sprawa. Każdego dnia można zrobić ją inaczej, więc nieprędko grozi nam nuda. Ja na przykład właśnie jem wersję z brzoskwinią i orzechami nerkowca, z dodatkiem mleka sojowego waniliowego, zamiast zwykłego i kefiru zamiast jogurtu. Jem i nie wierzę jakie to dobre.

Wersja, na którą teraz podam przepis jest najbardziej "uniwersalna", ponieważ możemy się nią objadać cały rok. Czekolada i dżem na szczęście nie są sezonowe ;) Jak Wam się znudzi to kombinujcie, kombinujcie, kombinujcie. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego takiego śniadania :)



Pieczona owsianka z dżemem i gorzką czekoladą


Składniki na dwie porcje:

  • pół szklanki płatków owsianych górskich
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • dwie łyżki miodu (u mnie gryczany - najlepszy)
  • dwie duże kostki gorzkiej czekolady, lub trzy mniejsze 
  • dwie łyżki ulubionego dżemu
  • jajko
W miseczce łączymy roztrzepane jajko, z miodem, mlekiem i jogurtem. Dokładnie mieszamy. Powstałą masą zalewamy płatki owsiane. Dodajemy posiekaną gorzką czekoladę.
Przygotowujemy dwa naczynia do zapiekania, lub jedno większe, jeśli nie macie takich małych. Wykładamy pół owsianki, na to dżem i znów owsianka. Chodzi o to, żeby dżem był schowany w środku, jako pyszna niespodzianka.
Wstawiamy do pieca nagrzanego do 200 stopni i pieczemy 25-30 minut.

Podajemy z jogurtem naturalnym.

Smacznego!

środa, 14 maja 2014

Szybkie i proste ciasteczka owsiane

Te ciasteczka to wspaniały pomysł jeśli chcesz zdrowo się odżywiać, a jednocześnie nie wyobrażasz sobie zrezygnowania ze słodkich przyjemności. To ponadto świetny przykład na to, że zdrowe nie znaczy nudne i na pewno nie znaczy "niesmaczne". Robi się je w chwilę, nie zawierają mąki, jajek, tłuszczu, ani nie są dosładzane cukrem. Mieszamy w jednej misce (mało zmywania), pieczemy chwilę i gotowe!

Ciasteczka owsiane


Składniki:

  • 100g płatków owsianych 
  • 60g bakalii (kandyzowane owoce, rodzynki,  żurawina... ja dałam też trochę słonecznika w czekoladzie;))
  • 2 banany
Rozdrabniamy banany i łączymy je z resztą składników. Mieszamy aż ładnie się połączą, ugniatając banany widelcem.
Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy nieduże ciasteczka, wyjdzie koło 8-9 sztuk.
Pieczemy w 190 stopniach przez około 15 minut - do zrumienienia.

Smacznego!



Piknik majowy

środa, 23 kwietnia 2014

Babeczki owsiane z płatkami jęczmiennymi

Ufff... Witajcie po Świętach! Jak się trzymacie? Ja mam jestem ledwo żywa i cieszę się, że kończą się świąteczne smakołyki, bo poważnie ucierpiała przez nie moja dieta... Teraz wracam do normy, ale przecież zdrowe nie znaczy nudne i niesmaczne, więc upiekłam sobie babeczki :) Wiem, że ciastka to nie jest coś czym powinnam się zajadać, ale pocieszam się, że moje to lepsza wersja tych słodkości. Oczywiście nie zawierają pszenicy, zawierają pełne błonnika płatki jęczmienne i nie sypnęłam do nich za dużo cukru.

Mój przepis to modyfikacja przepisu ze strony, na której są przepisy z wykorzystaniem produktów firmy Kupiec - Klik!

Babeczki z bakaliami


Składniki:

  • szklanka mąki owsianej
  • szklanka płatków jęczmiennych firmy Kupiec
  • 2 jajka - ja dałam jedno, bo miałam bardzo duże (wiejskie klasy L)
  • pół szklanki oleju
  • pół szklanki kefiru
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • garść bakalii (rodzynki, żurawina, papaja itp.)
 Jajka ucieramy z cukrem. Dodajemy olej i kefir, mieszamy. Następnie dodajemy przesianą mąkę, płatki jęczmienne, proszek do pieczenia i bakalie. Mieszamy - do połączenia się składników, nie dłużej!
Przekładamy ciasto do papilotek silikonowych, lub do wgłębień formy na muffinki, mniej więcej do 2/3 wysokości.
Pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut.

Smacznego!



środa, 16 kwietnia 2014

Kotlety z tuńczyka

„Kotlety można zrobić ze wszystkiego”. W imię tej zasady przygotowałam sobie kolejną eksperymentalną wersję tej potrawy. Tym razem postanowiłam wykorzystać puszkowanego tuńczyka, bo coś jeść trzeba, a nie miałam żadnego świeżego mięsa w lodówce.

Odkąd nie jem mąki pszennej mam problem z zagęszczaniem masy na kotlety, bo najlepsza bylaby bułka tarta. Na szczęście wczoraj przyszła do mnie kurierem miła paczka od firmy Kupiec, a w niej między innymi otręby owsiane, które okazały się wspaniale współpracować z moją masą na kotlety! Otręby są bardzo drobniutkie, więc po dodaniu otrzymujemy konsystencję zbliżoną do tej, jaka byłaby po dosypaniu bułki tartej. Ponadto nasze danie od razu staje się zdrowsze ;)

Do moich kotletów dodałam jeszcze kiełki i pokrojone pomidory suszone, ale tak naprawdę można do nich dodać co się chce. Można też zrobić je bez dodatkowych składników, ale ja wolę takie urozmaicone :)
Nie soliłam masy, bo tuńczyk w sosie własnym jest lekko słonawy, a ja nie przepadam za słonymi rzeczami (od niedawna).

Kotlety z tuńczyka


Składniki (na 4-5 kotletów):

  • puszka tuńczyka w sosie własnym
  • jajko
  • 3 łyżki otrąb owsianych
  • dwie łyżki kiełków brokuła (opcja)
  • 2 suszone pomidory z oliwy (opcja)
  • oliwa do smażenia

Tuńczyka odsączamy z zalewy. Przekładamy do miski i rozdrabniamy widelcem. Dodajemy jajko, otręby, kiełki i pokrojone w kostkę suszone pomidory. Mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wilgotnymi dłońmi formujemy małe kotlety i układamy je na nagrzanej patelni. Smażymy z obu stron, do zrumienienia.
Po usmażeniu przekładamy je na papierowy ręcznik, aby wchłonął nadmiar tłuszczu.

Smacznego!



niedziela, 6 stycznia 2013

Zdrowe ciasteczka

Macie jakieś postanowienia noworoczne? Ja mam jedno, ale za to bardzo pospolite: chcę zrzucić parę kilo. Próbowałam już kilku diet w życiu i przekonałam się, że żadna dieta nie jest skuteczna jeśli musimy się na niej katować. Trzeba mimo wszystko czasem sobie dogodzić, zrobić małą przyjemność. A jeśli ktoś tak jak ja uwielbia popołudniową herbatkę z czymś słodkim do tego, to nie wolno sobie tego zupełnie zabrać. Zawsze można zrobić sobie takie ciasteczka i jeść bez dużych wyrzutów sumienia, a wręcz z korzyścią dla zdrowia - zwłaszcza gdy ktoś tak jak ja nienawidzi owsianki i dla niego jest to jedyna opcja na spożycie płatków owsianych :P

Ciasteczka owsiane

 

Potrzebujesz na nie:

  • 175g płatków owsianych
  • 50g masła
  • 100g cukru (lub mniej - moim zdaniem lepiej mniej...)
  • 1 jajko
  • 50g mąki
  • 1/2 łyżeczki soli i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125g bakalii (u mnie żurawina suszona, rodzynki i słupki migdałowe)
 
Masło ucieramy z cukrem na gładko. Dodajemy jajko i dalej ucieramy. Gdy masa jest gładka dodajemy mąkę, proszek i sól i mieszamy. Następnie dodajemy płatki i bakalie, mieszamy i wykładamy na blachę formując płaskie, w miarę równe ciasteczka.
Pieczemy 15 minut w 180 stopniach. Zdejmujemy z blachy jak ostygną, bo inaczej się rozlecą! Trzymamy w pojemniku żeby nie stały się kamienne.

Smacznego i wytrwałości gdy ktoś dąży do lepszego odżywiania i lepszej figury! :)