Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banany. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

Bananowa jaglanka z nektarynkami

Pozostajemy w klimacie śniadaniowym, ale to tylko chwilowa akcja. Nie zamierzam zostać blogerką śniadaniową, bo jest już ich wystarczająco dużo i mają dużo ciekawsze pomysły :)

Moje śniadaniowe wpisy wynikają z tego, że ostatnio postanowiłam trochę zmienić swój sposób odżywiania. Złapałam się na tym, że jem straszne ilości chleba, a to nic dobrego. Chleb na śniadanie, potem kanapki w pracy, na kolację też chętnie... Koniec z tym!

Wczoraj prezentowałam Wam omlet, a dziś czas na jaglankę. Jest delikatna, bananowa, a dodatek owoców sprawia, że jest mega słodka, bez konieczności dosładzania.

Bananowa jaglanka


Składniki na jedną porcję:


  • pół szklanki kaszy jaglanej
  • szklanka wody 
  • dojrzały banan
  • owoce na wierzch - u mnie nektarynka
  • ewentualnie miód do dosłodzenia
Kaszę płuczemy, wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy około 15 minut, aż wchłonie całą wodę. Jeśli woda wchłonie się za wcześnie, a kasza nadal będzie twardawa, to dolewamy jej trochę więcej, żeby nam się garnek nie spalił, a kasza miała szanse ugotować ;)
Banana rozgniatamy widelcem i dodajemy do garnka z ugotowaną kaszą. Gotujemy mieszając, żeby dokładnie się z nią połączył.
Przekładamy do miski. Jeśli jest dla nas za mało słodka to dodajemy trochę miodu i mieszamy. Na wierzchu układamy wybrane owoce i jemy!

Smacznego!


piątek, 27 lutego 2015

Pełnoziarniste chlebki bananowe

Już piąteczek! To idealny dzień na przepis na pyszne ciasto, które osłodzi Wam weekend.
Pomyślcie tylko... chrupiące orzechy i wilgotne banany połączone w cieście... No najlepiej.
Zawiera niewiele tłuszczu i jest proste w wykonaniu - wystarczy wcześniej przygotować składniki, potem połączyć je mikserem lub łyżką, przełożyć do foremek i pieczemy.
Przepis znaleziony w książce Gotuj i chudnij - podobno jeśli podzielimy ciasto na 14 części, to jeden kawałek ma 201 kalorii. Przy czym ich ciasto jest na białej mące samorosnącej, co oznacza, że moja wersja jest zdrowsza - kaloryczności może to drastycznie nie obniża, ale dodaje nam błonnika - myślę, że warto!

Jeżeli chodzi o formę - kupiłam w życiu wiele gadżetów kulinarnych, ale te foremki to jeden z najlepszych jakie mam. Z jakiegoś powodu najbardziej pasują mi do chlebków bananowych - poprzednie ich wykorzystanie możecie znaleźć tutaj: klik! klik!
Jeżeli nie macie małych foremek to nie ma problemu! W dużej formie wyjdzie równie smaczne :)
Ja po prostu rozdzieliłam całość ciasta na 3 blaszki i piekłam nieco krócej niż w oryginalnym przepisie.

Chlebek bananowy




Składniki:

  • 50g masła
  • 180g cukru
  • 2 jajka
  • 350g rozgniecionych bananów - ja zużyłam 3 banany
  • 200g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 75g orzechów laskowych
Za pomocą miksera ucieramy masło z cukrem. Jajka lekko ubijamy i dodajemy do masła z cukrem, miksujemy na gładko.
Dodajemy banany i ponownie miksujemy.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Stopniowo dodajemy ją do mokrych składników - teraz mieszamy łyżką zamiast miksera, żeby ciasto nie stało się gliniaste.
Dodajemy orzechy, mieszamy.

Foremki lub jedną dużą keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy masę.

Wstawiamy do pieca nagrzanego do 180 stopni i pieczemy - małe chlebki około 50 minut, duży jakąś godzinę i 15 minut - sprawdzamy patyczkiem (jak po nakłuciu ciasta wyjdzie suchy to chlebek jest gotowy).

Chlebek jest idealny zarówno na słodkie śniadanie, jak i na przekąskę, lub po prostu deser.
Pyszny z gorącą kawą lub szklanką zimnego mleka.

Smacznego!


środa, 22 października 2014

Szybki, wegański koktajl na drogę

Powoli robi się coraz zimniej. Wybór owoców coraz mniejszy, więc wzrasta ryzyko zaprzestania ciągłego dostarczania organizmowi porcji witamin. Wiem, że jeszcze są chociażby jabłka, ale niestety, powoli zaczęły mi się przejadać, a poza tym są twarde, a moje zęby wrażliwe i generalnie nie jest lekko.

Z tego powodu postanowiłam zacząć sięgać po gęste koktajle, które świetnie zastąpią przekąskę, a jednocześnie są lekkie i zdrowe. Ten dzisiejszy, to wynik mojej radosnej inwencji twórczej, oraz potrzeby wykorzystania miksera Mix & Go marki Russell Hobbs, który miałam możliwość przetestować.

Zanim o koktajlu więc - parę słów o tym urządzeniu :)

Jest to w zasadzie miniaturka miksera kielichowego. Jego podstawowa zaleta to rozmiar właśnie, ale także fakt, że pojemnik służący do miksowania, to jednocześnie butelka, w której zabierzemy nasz koktajl w drogę. W zestawie są dwie takie butelki, dlatego spokojnie możecie wyposażyć w zdrowy koktajl również swojego partnera, przyjaciółkę, pociechę. Co istotne - butelki są bardzo szczelne. Nie ma więc ryzyka, że koktajl wyleje nam się w torbie i zniszczy jej zawartość - oczywiście pod warunkiem, że dokładnie zakręcimy i zamkniemy wieczko.

W zasadzie jedyną wadą, którą znalazłam, jest fakt, że jest to urządzenie raczej głośne. Jednak nie jest to duży problem, bo w bardzo szybkim czasie nasze składniki zostają zmiksowane na gładko, więc hałas nie potrwa długo. Produkt bez problemu poradzi sobie z zamrożonymi składnikami - moje mrożone jagody nie stanowiły dla niego problemu, a to dla mnie ogromny plus, bo mój "pełnowymiarowy" mikser kielichowy potrafi zostawić nawet kawałki banana (!). Ten w niecałą minutę zmiksował składniki i nie ma żadnych grudek.

Po więcej informacji odsyłam na stronę Russell Hobbs

Ale! Miało być o koktajlu, więc teraz pora na przepis ;)
Uwaga: Zrobiłam go tyle, ile widać na zdjęciu, ponieważ wiem, że więcej bym nie wypiła :)

Koktajl bananowo-jagodowy, z nutą pomarańczy



Składniki na małą porcję:

  • banan
  • szklanka mrożonych jagód
  • sok z jednej pomarańczy
Banana kroimy w plasterki. Umieszczamy banana i jagody w mikserze, zalewamy sokiem z pomarańczy i miksujemy na gładko. Podajemy schłodzony.

Smacznego!

niedziela, 7 września 2014

Żytni chlebek bananowy, podwójnie czekoladowy

 To jest wspaniały przepis na wspaniałe, wilgotne, czekoladowe, słodko bananowe ciasto.
W wykonaniu jest zaskakująco proste, a najwięcej czasu zajmie mu pobyt w gorącym piekarniku.
Jeśli lubicie czekoladę, to zakochacie się w tym cieście, które lekko "uzdrawia" mąka żytnia, której smaku w ogóle nie wyczujecie, bo inne składniki są szalenie intensywne.
Jeśli nie lubicie czekolady lub bananów to... nie wiem nawet co mogę powiedzieć: współczuję, że omijają Was takie doznania smakowe ;)

Przepis pochodzi stąd: klik! klik!


Chlebek bananowy mocno czekoladowy

Składniki:

  • 3 duże, bardzo dojrzałe banany
  • ½ szklanki oleju
  • ¾ szklanki cukru
  • jajko
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • szklanka mąki (u mnie pół szklanki jasnej żytniej i pół szklanki żytniej razowej)
  • ½ szklanki kakao (gorzkiego)
  • szklanka kawałeczków gorzkiej czekolady (około tabliczki)

Rozgniatamy banany i łączymy je z jajkiem, olejem i cukrem. Dokładnie mieszamy.
W drugiej misce mieszamy mąkę z sodą i kakao.
Łączymy mokre i suche składniki i dodajemy czekoladę, mieszamy.

Przekładamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do pieca nagrzanego do 180 stopni.

Pieczemy 50-60 minut, do suchego patyczka (oczywiście smuga z roztopionej czekolady się nie liczy jako „mokry patyczek”;))

Wyjmujemy z blaszki i studzimy na kratce, żeby nie zawilgotniało. Podajemy wystudzone.

Smacznego! 


wtorek, 1 lipca 2014

Chlebek bananowy z krówkami

Ten chlebek już kiedyś robiłam, a potem z jakiegoś powodu długo nie powtarzałam. Nie wiem czemu, bo naprawdę jest smaczny! Wilgotny, z chrupiącymi orzechami i ciągnącymi krówkami... Pycha!
Bez dalszych wstępów, bo muszę wracać do nauki:

Chlebek bananowy 


Składniki:

  • 200g mąki orkiszowej
  • 2 bardzo dojrzałe, brązowe banany
  • 2 jajka
  • 100g oleju
  • 100g jogurtu naturalnego
  • 70g cukru
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80g orzechów laskowych (grubo posiekanych)
  • 150g krówek (pokrojonych w kostkę – u mnie czekoladowe i zwykłe)
     
 Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą i cukrem. W drugiej misce mieszamy rozgniecione na papkę banany, jajka, olej, jogurt, 40g orzechów i połowę krówek.
Łączymy składniki suche i mokre i przekładamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Na wierzch wysypujemy pozostałe orzechy i krówki, lekko dociskamy, aby nie spadły.
Wstawiamy do pieca nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 50 minut - do "suchego patyczka".

Smacznego!


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Najprostszy deser owocowy - bez cukru!

Kochani, lato w pełni! Ja już odczułam skutki długiego leżenia na Słońcu i chwilowo najchętniej zaszyłabym się w domu, w chłodzie i z żelowymi okładami. Ale sama jestem sobie winna, więc postaram się nie marudzić tylko jakoś przeżyć :)
W upały nie bardzo chce się godzinami stać w nagrzanej kuchni, więc na wagę złota są wszelkie szybkie i proste dania i desery.
Ja zainspirowałam się deserem, który jadłam w szkole, w której uczy moja mama  (organizowali "Dzień Zdrowia" i prezentowali zdrowe przepisy).

Deser owocowo - jogurtowy


Składniki na dwie porcje:

  • banan
  • duża garść truskawek
  • pół opakowania jogurtu greckiego
Banany miksujemy i wykładamy po równo na dno naczyń, w których podamy deser. Na bananie układamy po ćwierć opakowania jogurtu. Truskawki miksujemy i wylewamy na wierzch.

Smacznego!




środa, 14 maja 2014

Szybkie i proste ciasteczka owsiane

Te ciasteczka to wspaniały pomysł jeśli chcesz zdrowo się odżywiać, a jednocześnie nie wyobrażasz sobie zrezygnowania ze słodkich przyjemności. To ponadto świetny przykład na to, że zdrowe nie znaczy nudne i na pewno nie znaczy "niesmaczne". Robi się je w chwilę, nie zawierają mąki, jajek, tłuszczu, ani nie są dosładzane cukrem. Mieszamy w jednej misce (mało zmywania), pieczemy chwilę i gotowe!

Ciasteczka owsiane


Składniki:

  • 100g płatków owsianych 
  • 60g bakalii (kandyzowane owoce, rodzynki,  żurawina... ja dałam też trochę słonecznika w czekoladzie;))
  • 2 banany
Rozdrabniamy banany i łączymy je z resztą składników. Mieszamy aż ładnie się połączą, ugniatając banany widelcem.
Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy nieduże ciasteczka, wyjdzie koło 8-9 sztuk.
Pieczemy w 190 stopniach przez około 15 minut - do zrumienienia.

Smacznego!



Piknik majowy

niedziela, 26 stycznia 2014

Babeczki orzechowo - bananowe

Witajcie! Tak jak ostrzegałam więcej mnie tu nie ma niż jestem, ale to wina sesji ;)
Na szczęście już jestem na ostatniej prostej i potem będę miała kupę czasu, więc mam nadzieję pojawiać się tu jak najczęściej.
Jako, że nie muszę zakuwać w ten weekend, postanowiłam w końcu upiec sobie coś dobrego. Ostatecznie padło na babeczki bananowe, ze względu na to, że banany same prosiły się o zużycie, biedaczki...

Babeczki wyszły baaardzo wilgotne i baaardzo bananowe, więc jeśli odpowiadają Wam te cechy to będziecie zadowoleni, a jeśli nie, no to raczej nie oszalejecie ze szczęścia ;)

Przy okazji pieczenia tych babeczek przetestowałam formę silikonową z wgłębieniami w kształcie serduszek. Bardzo się ucieszyłam, bo naprawdę dobrze się spisała. O ile z papilotek silikonowych nie chciały za bardzo wychodzić, o tyle z serduszek wychodzą bardzo ładnie, nie rozpadają się ani nic.
Formę mam od roku - kupiłam ją w okolicy Walentynek w Lidlu. 
Pewnie się pojawią w tym roku, więc szczerze polecam - jeśli lubicie "urocze" klimaty ;)

Przepis to moja modyfikacja kilku przepisów.

Babeczki bananowe


Składniki:

  • 200g mielonych migdałów (ja przepuściłam przez młynek do kawy migdały w płatkach)
  • 100g mielonych/tartych orzechów laskowych
  • 2 bardzo dojrzałe banany
  • szklanka maślanki
  • pół szklanki oleju (lub rozpuszczonego masła)
  • jajko
  • 150g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Na polewę:

  • 2 łyżki masła
  • mleko
  • cukier
  • ok 4 łyżeczek kakao
Przygotowujemy dwie miski. W jednej mieszamy maślankę, olej, jajko i rozdrobnione banany.
W drugiej łączymy mąki orzechowe, cukier i proszek do pieczenia.
Następnie zawartość obu misek łączymy i mieszamy (nie za długo, bo podobno tego nie lubią).
Przekładamy do papilotek lub formy muffinkowej i pieczemy w 180 stopniach przez jakieś 30-40 minut.

Gdy ostygną przygotowujemy polewę z podanych składników. Roztapiamy masło, dodajemy kakao i stopniowo dolewamy mleko aż zawartość rondelka zacznie wyglądać jak polewa ;) Ma być gładka i lśniąca. Następnie słodzimy do smaku i dekorujemy babeczki.

Smacznego!


P.S. Zwykle piekę muffiny jakieś 25 minut, ale te z racji braku mąki zbożowej i dużej wilgotności potrzebują więcej czasu.



wtorek, 23 lipca 2013

Bardzo zdrowy koktajl

Jak wspominałam w poprzednim poście (który był stosunkowo dawno i to mnie smuci) wzięłam się za siebie i walczę o wygląd gwiazdy Hollywood na plaży :D Oprócz tego, że ćwiczę z Ewą Chodakowską (co jest jedną z przyczyn rzadszej obecności na blogu) to teraz też JEM z Ewą Chodakowską. Kupiłam jej książkę i jestem zachwycona. Nie jestem ekspertem w zakresie fitnessu itp. ani dietetyki dlatego ograniczę się do stwierdzenia, że mi bardzo pasuje proponowana przez nią dieta oraz plany treningów na 30 dni.
Po raz pierwszy jestem potwornie najedzona na diecie - chociaż trudno nazwać to dietą, to raczej zdrowy styl odżywiania dla początkujących. 5 posiłków dziennie, dobrze zbilansowanych to sposób na lepsze życie a nie miesiąc diety, więc dla mnie super. Po drugie zaczynam trochę łaskawszym okiem zerkać na to co widzę w lustrze, a to naprawdę mnie cieszy :)

Ten koktajl to przepis właśnie z książki Ewy, jest pyszny, a jako, że bez cukru to zdrowy!

Koktajl jogurtowo - owocowy


Składniki:

  • 250g jogurtu naturalnego
  • brzoskwinia
  • banan
  • garść jagód
Opcje na przygotowanie tego cuda są dwie. Albo miksujemy jogurt z bananem, dodajemy obraną, pokrojoną brzoskwinię i jagody i całość na gładką masę.
Albo 2/3 jogurtu miksujemy z bananem i brzoskwinią - przelewamy do szklanki. Resztę jogurtu miksujemy z jagodami i wylewamy na jasną warstwę, dla lepszego efektu wizualnego :)

Koktajl jest tak słodki, że nikt Wam nie uwierzy, że cała słodycz pochodzi z owoców!
Smacznego!