poniedziałek, 21 lipca 2014

Ekspresowe ciasto kukurydziane

To ciasto, to jest hit! Ledwo skończyła się pierwsza porcja musiałam upiec kolejną, bo jest pyszne i robi się w chwilę.
Mieszanie składników zajmuje tyle czasu, ile potrzeba na nagrzanie piecyka do pożądanej temperatury. Potem 25 minut pieczenia, posypać cukrem i gotowe!
Przepis zanotowałam oglądając program "Nigellissima" i okazał się strzałem w dziesiątkę.
Miękkie, wilgotne i bezglutenowe ciasto, idealne gdy okazuje się, że za godzinę wpadną niezapowiedziani goście :)
Dodatkowym plusem jest fakt, że składniki odmierzamy kubeczkiem po jogurcie, więc nie potrzebujemy miarek i wagi!

Ciasto jogurtowo - kukurydziane



Składniki:

  • kubeczek jogurtu naturalnego
  • kubeczek (ten po jogurcie) mąki kukurydzianej
  • 2 kubeczki cukru
  • kubeczek oleju
  • 3 jajka 
  • kilka kropli aromatu cytrynowego
  • cukier puder na wierzch
Oddzielamy białka od żółtek. 
Białka ubijamy na sztywno. Żółtka ucieramy z jogurtem i cukrem, a następnie dodajemy olej i mąkę, mieszamy. Dodajemy aromat i skórkę, znów mieszamy.
Dodajemy białka i delikatnie łączymy je z pozostałymi składnikami.
Pieczemy w 180 stopniach około 25 minut (do suchego patyczka).
Posypujemy wierzch cukrem pudrem i jemy, gdy ostygnie.

Smacznego!


niedziela, 20 lipca 2014

Ciasto drożdżowo-serowe z jagodami

W przypadku tego ciasta, sprawa jest następująca: jestem z siebie dumna, bo wyszło mi ładniejsze niż na zdjęciu w książce!
Robiłam je z duszą na ramieniu, ponieważ na zdjęciu miało widoczny pasek zakalca i nie było wyrośnięte.
Obawiałam się, że moje też takie wyjdzie, ale na szczęście wyrosło pięknie i na dodatek całkowicie się upiekło.
Ponadto okazało się, że sam przepis na spód, to jeden z bardziej udanych przepisów na słodkie ciasto drożdżowe, bo jest lekkie, puszyste i delikatne.
Nie wiem na ile pomogły moje modyfikacje, a na ile sam przepis jest dobry, więc podam Wam moją wersję, żeby było uczciwie.

Korzystałam z książeczki "Ciasta" wydanej przez Weltbild, ale dokonałam wielu zmian - całkowicie odmieniłam serową masę, a poza tym spód zrobiłam dwa razy mniejszy i również trochę zmieniłam składniki.


Ciasto z jagodami



Składniki:

  • 80ml mleka (u mnie sojowe)
  • 200g mąki orkiszowej jasnej
  • 15g świeżych drożdży
  • 30g masła
  • 20g cukru
  • 3 jajka (jedno do ciasta, dwa do masy serowej)
  • około 200g białego sera półtłustego
  • kubeczek jogurtu naturalnego
  • opakowanie budyniu waniliowego
  • cukier (do masy – do smaku)
  • dwie duże garści jagód

Mleko podgrzewamy (ma być ciepłe, ale nie gorące) i łączymy z drożdżami, łyżką cukru i łyżką mąki. Odstawiamy do spienienia.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier i mieszamy. Robimy w środku zagłębienie, w które wlewamy nasz rozczyn, mieszamy. Następnie dodajemy masło posiekane w kostkę i jajko, zagniatamy na gładkie ciasto i odstawiamy na jakąś godzinę do podwojenia objętości.

W tym czasie przygotowujemy masę na wierzch: twaróg łączymy z jogurtem i miksujemy na gładko. Dodajemy budyń i cukier do smaku. Na koniec dodajemy jajka i dokładnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto przekładamy do szerokiej blaszki, wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia.
Na cieście układamy jagody, starając się pokryć nimi całą jego powierzchnię. Zalewamy masą serową.

Ciasto odstawiamy do ponownego wyrastania.

W tym czasie nagrzewamy piec do 180 stopni.
Wstawiamy ciasto na środkowy poziom i pieczemy około 30 minut, aż masa będzie rumiana i ścięta.

Smacznego!




Słodkie jagodowe lato

czwartek, 17 lipca 2014

Zupa a'la Minestrone

Jeśli chodzi o zupy, to ja nigdy ich nie odmówię. Kocham, kocham, kocham i jeść mogłabym non stop.
Dlatego, jeśli mówię, że to jest najlepsza zupa jaką jadłam, to wiem o czym mówię.
Ta zupa to ideał... Zawiera same składniki roślinne, jest z warzyw lokalnych i sezonowych. Jednocześnie sycąca i lekka. Kwaskowato - słodka, chrupiąco - miękka, pożywna i letnia.
Myślę, że nie jadłam lepszej zupy i prędko nie zjem...

Naprawdę polecam, zwłaszcza teraz, gdy na targu nadal pokaźny wybór warzyw, które mogą stanowić bazę do tej zupy :)

Minestrone




Składniki:

  • 2 średnie marchewki
  • 2 małe pietruszki
  • mały seler
  • mały por
  • cebula
  • garść fasolki szparagowej
  • pół małego kalafiora
  • 2 pomidory
  • garść drobnego makaronu (u mnie razowy orkiszowy)
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia

Cebulę kroimy w kostkę, pora w półksiężyce. Machewki, pietruszki i selera kroimy w kostkę, fasolkę na połówki (odkrawając ogonki), kalafiora dzielimy na różyczki.
Pomidory obieramy ze skórki i kroimy na ósemki.

Na dnie garnka rozgrzewamy chlust oliwy. Wrzucamy cebulę i pora, smażymy aż się zeszklą, ale nie zmienią koloru na złoty. Dodajemy marchewkę, seler i pietruszkę, również chwilę blanszujemy i zalewamy wodą, do poziomu warzyw. Dodajemy trochę soli, aby powoli nabierały smaku.
Po około 10 minutach dodajemy fasolkę, a po kolejnych 5 kalafiora. Gotujemy jakieś 10 minut, aż warzywa uzyskają pożądaną miękkość, w razie potrzeby dolewając wody.
Na końcu dodajemy pomidory i chwilę dusimy całość (aż zaczną oddawać kolor i się rozpadać) i makaron, który gotujemy zgodnie z zaleceniami producenta.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Możemy podawać z kleksem jogurtu, lub posypaną parmezanem, ale równie dobrze smakuje bez niczego :)
Smacznego!


poniedziałek, 14 lipca 2014

Najprostsza sałatka z arbuzem

Ostatnio miałam szalony okres w życiu, bo dopadł mnie egzamin licencjacki. Na szczęście już po wszystkim i powoli wracam do normalnego rytmu życia ;)
Na rozgrzewkę dodaję przepis, który zapowiadałam już jakiś czas temu, ale ciągle nie miałam czasu zasiąść na dłużej do laptopa i go dodać, chociaż absolutnie nie jest skomplikowany.
Mowa mianowicie o sałatce z arbuzem, która robi się w 5 minut, a może zaskoczyć ludzi, których nią poczęstujecie :)

Sałatka z arbuzem


Składniki:

  • pół arbuza
  • opakowanie sera feta
  • słoiczek czarnych oliwek
  • (na przyszłość dałabym jeszcze miętę dla świeżości)
Arbuza kroimy w plastry i obieramy ze skóry. Pozbawiamy go pestek i kroimy w sporą kostkę.
Fetę kroimy w kostkę, lub rozkruszamy w palcach, oliwki kroimy na plasterki.
Wszystkie składniki mieszamy i gotowe! Mamy słodko-słoną sałatkę, idealną na upalne dni :)
Smacznego!


poniedziałek, 7 lipca 2014

Kotlety z bobu

Już wspominałam, że kocham bób? KOCHAM BÓB! Oczywiście najmocniej z postaci ugotowanej i już, ale przecież trzeba się rozwijać.
Kolejne bobowe danie, które postanowiłam wypróbować to kotlety z bobu.
Robi się je szalenie łatwo, a są pyszne i stanowią świetną opcję na obiad, gdy nie mamy ochoty na mięso i rybę.

Kotlety z bobu


Składniki (na 6 niedużych kotletów):

  • 250g bobu
  • jajko
  • 4-5 łyżek otrąb owsianych
  • sól, pieprz do smaku
Bób wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy do miękkości (około 15 minut). Obieramy go z łupinek "tłuczemy" (tłuczkiem do ziemniaków) - masa bobowa nie musi być idealnie gładka, kawałki bobu nie są problemem :)
Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy jajko i tyle otrąb aby nasza masa dawała się formować.
Smażymy na rozgrzanej oliwie z obu stron, do zrumienienia.

Ja je podałam z chlebkami żytnimi i sałatką z pomidorów, cebuli i sosu majonezowo-jogurtowego.

Smacznego!

Wegetariański obiad III

piątek, 4 lipca 2014

Jagodzianki orkiszowo-żytnie

Jakoś nie mogłam się zabrać za ten wpis, w sumie nie wiem czemu. Problemem jest pewnie stres przed licencjatem, który zbliża się wielkimi krokami, oraz to, że tyle czasu spędzam na gotowaniu, że już na umieszczanie wpisów brakuje mi wolnej chwili :)
Jagodzianki... Zawsze je kochałam miłością szczerą i prawdziwą. Niestety nie mogę ich sobie kupować, bo wszędzie są standardowe pszenne.
Na szczęście umiem piec, więc moje możliwości nie ograniczają się jedynie do tego, co oferują mi piekarnie i cukiernie. Sama sobie jestem piekarzem i cukiernikiem, a te jagodzianki są tego najlepszym przykładem.
Zebrały jak najlepsze recenzje, nikt nie wierzył, że nie są z mąki pszennej, a na dodatek na następny dzień nadal były pyszne, a nie kamiennie twarde i suche.

Polecam Wam ten przepis - upieczcie, a nie będziecie żałowali!

Jagodzianki




Składniki na 6 bułeczek:

  •  ok. 3 szklanki mąki (u mnie 2 mąki jasnej orkiszowej i 1 żytniej pytlowej)
  • 15g drożdży
  • 50g cukru + łyżeczka na rozczyn
  • 1/4 szklanki ciepłej wody
  • 3 jajka
  • 115g masła
  • ok 1 szklanka jagód wymieszanych z dwiema łyżkami cukru
  • cukier puder+woda (na lukier)
Z drożdży, wody i łyżeczki cukru robimy rozczyn, odstawiamy do spienienia.
Następnie dodajemy resztę cukru i 1/3 mąki. Mieszamy drewnianą łyżką, lub w mikserze.
Potem dodajemy po jednym jajku, za każdym razem dokładnie łącząc składniki.
Dodajemy po kawałku masła, cały czas mieszając, a następnie dodajemy kolejną część mąki i mieszamy.

Przekładamy ciasto na blat/stolnicę oprószoną mąką i dokładnie zagniatamy,  w razie potrzeby podsypując mąką. Gdy ciasto jest gładkie, elastyczne i odchodzi od rąk przekładamy je do miski i odstawiamy na godzinę do podwojenia objętości.

Gdy ciasto urośnie, znowu szybko je zagniatamy i dzielmy na 6 części. Z każdej formujemy placek, na środek którego nakładamy jagody - jak najwięcej, tyle, żeby dało się nasze bułeczki "zamknąć".
Łączymy brzegi placków i formujemy z nich podłużne bułeczki.
Układamy na blasze wyłożonej papierem i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia, na około 30 minut.
Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.

Gdy wystygną smarujemy je gęstym lukrem z cukru pudru i wody.

Smacznego!


Słodkie jagodowe lato

wtorek, 1 lipca 2014

Chlebek bananowy z krówkami

Ten chlebek już kiedyś robiłam, a potem z jakiegoś powodu długo nie powtarzałam. Nie wiem czemu, bo naprawdę jest smaczny! Wilgotny, z chrupiącymi orzechami i ciągnącymi krówkami... Pycha!
Bez dalszych wstępów, bo muszę wracać do nauki:

Chlebek bananowy 


Składniki:

  • 200g mąki orkiszowej
  • 2 bardzo dojrzałe, brązowe banany
  • 2 jajka
  • 100g oleju
  • 100g jogurtu naturalnego
  • 70g cukru
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80g orzechów laskowych (grubo posiekanych)
  • 150g krówek (pokrojonych w kostkę – u mnie czekoladowe i zwykłe)
     
 Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą i cukrem. W drugiej misce mieszamy rozgniecione na papkę banany, jajka, olej, jogurt, 40g orzechów i połowę krówek.
Łączymy składniki suche i mokre i przekładamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Na wierzch wysypujemy pozostałe orzechy i krówki, lekko dociskamy, aby nie spadły.
Wstawiamy do pieca nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 50 minut - do "suchego patyczka".

Smacznego!