Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2015

Makaron Carbonara

Większość osób w Polsce, sądzi, że carbonara to sos, składający się ze śmietany, żółtek i boczku.
W rzeczywistości śmietana stanowi Polski dodatek, ponieważ prawdziwa włoska wersja składa się jedynie boczku i jajek.
Ja przygotowałam makaron według przepisu z Kwestii Smaku i muszę przyznać, że jestem zachwycona efektem. Danie robi się w chwilę, a w smaku jest po prostu przepyszne.

Carbonara




Składniki na 2 porcje:


  • 100g wędzonego boczku
  • 2 jajka
  • spora garść posiekanej natki pietruszki
  • ząbek czosnku
  • około 150g makaronu (u mnie penne bezglutenowe)
  • spora garść tartego, twardego sera (np. parmezanu, lub pecorino)
  • oliwa do smażenia
  • sól, pieprz do smaku
Boczek i drobno posiekany czosnek podsmażamy na rozgrzanej oliwie,przez jakieś 2 minuty, aż boczek się trochę wytopi. Dorzucamy natkę pietruszki i smażymy przez kilka sekund. 
Makaron gotujemy al dente. Jajka wbijamy do miseczki i roztrzepujemy widelcem.
Na patelnię z boczkiem i natką wlewamy kilka łyżek wody w makaronu, oraz makaron,  także tarty ser. Gdy połączy się ze boczkiem i natką zdejmujemy patelnię z ognia i wlewamy jajka. Mieszamy, aż pod wpływem ciepła utworzą kremowy sos. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
I gotowe!

Smacznego!


wtorek, 11 sierpnia 2015

Makaron alla Puttanesca

Dziś mam dla Was przepis na makaron w sosie Puttanesca. To bardzo proste danie, a teraz, podczas sezonu pomidorowego, to doskonały pomysł na szybki letni obiad.
Oryginalnie sos ten podaje się z makaronem spaghetti, ale ja miałam jedynie penne, co jednak zupełnie nie wpływa na niekorzyść tego przepisu.

Polecam na lekki obiad, lub kolację, zwłaszcza smakoszom pomidorów, oliwek i kaparów, oraz wielbicielom dań makaronowych. :)

Puttanesca


Składniki na 4 porcje:

  • kilogram świeżych pomidorów
  • słoiczek czarnych oliwek - 100g
  • dwie łyżki kaparów
  • ząbek czosnku
  • papryczka chilli - lub suszone, sproszkowane chilli
  • słodka papryka, sól, pieprz, cukier do smaku
  • około 250g suchego makaronu penne, lub innego (u mnie bezglutenowy)
  • oliwa do smażenia
Pomidory parzymy, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Oliwki kroimy w plasterki, chilli pozbawiamy pestek i kroimy jak najdrobniej. 
Na dnie garnka rozgrzewamy trochę oliwy. Dodajemy ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Następnie dodajemy oliwki,chilli i kapary, smażymy przez 2-3 minuty. Dodajemy pomidory i przyprawy. Dusimy na wolnym ogniu, aż pomidory się rozpadną, a następnie sos się zredukuje - około godziny.
Makaron gotujemy al dente, dorzucamy do garnka z sosem. Mieszamy, aż sos i makaron dobrze się połączą.
Gotowe.

Smacznego!




czwartek, 16 lipca 2015

Prosty makaron ze szpinakiem, fetą i wędzonym łososiem

W końcu mam przerwę od nauki i po pracy mogę oddawać się lekturze książek beletrystycznych. Ostatnio czytałam książkę Katarzyny Bondy "Pochłaniacz" i w jednej ze scen bohaterka przygotowywała swoje popisowe danie - makaron z serem typu feta, rukolą i wędzonym łososiem.
Za rukolą nie przepadam, a na targu akurat panoszył się dumnie szpinak w liściach, więc uznałam, że to będzie lepsze rozwiązanie.

Łososia kupiłam w formie "porcji" a nie w plastrach, ponieważ, po pierwsze jest sporo tańszy w takiej formie, po drugie, chciałam mieć w daniu wyczuwalne kawałki ryby.

Całość robi się chwilę - wystarczy przygotować składniki, połączyć je z gorącym, ugotowanym makaronem i pyszne danie gotowe.

Makaron ze szpinakiem i łososiem


Składniki na 4 porcje

  • około 350g świeżego szpinaku
  • 200g łososia wędzonego
  • ok. 150g sera typu feta
  • 250g makaronu bezglutenowego - penne
  • sól, pieprz do smaku
Szpinak dokładnie myjemy, odrywamy twarde łodygi i kroimy liście na mniejsze kawałki. Łososia kroimy w kostkę - mój miał skórę, którą należy ściągnąć, więc sprawdźcie, jaki Wam się trafił okaz. Makaron gotujemy al dente, odlewamy wodę. Do garnka z gorącym makaronem wrzucamy rozkruszony ser feta, szpinak i łososia, mieszamy podgrzewając na małym ogniu. Doprawiamy do smaku. Danie jest gotowe, gdy składniki się podgrzeją, ser pokryje makaron, a szpinak lekko się skurczy.

Smacznego!


wtorek, 14 lipca 2015

Makaron z pesto z natki marchewki i oliwkami (v)

Przyznajcie się - ile wyrzucacie jedzenia? Nie mówię już nawet o jedzeniu, które się zmarnowało, bo kupiliście za dużo. Chodzi o jedzenie, które traktujemy jako odpadki. Włoszczyzna po ugotowaniu zupy? Do śmieci. Natka marchewki? Do śmieci.

Ja nikogo osądzać nie będę, bo sama często tak postępowałam. Jednak po ostatnich urodzinach postanowiłam coś zmienić w swoim życiu. A zacznę od jedzenia.

Na początek - po raz pierwszy zrobiłam coś z natki marchewki, która dotąd jawiła mi się jako gorsza kuzynka tej pietruszkowej. Chociaż widziałam przepisy z jej wykorzystaniem, sama jakoś się przed nią wzdragałam - takie liście? To prawie, jak zajadać się trawą i chwastami!

W końcu przemyślałam sprawę i wzięłam się w garść - zrobiłam bardzo proste pesto z jej wykorzystaniem. I wiecie co? Wcale nie żałuję, bo jest bardzo smaczne. :)


Pesto z natki marchewki


Składniki na jedną porcję


  • natka marchewki - spora garść (ja miałam z trzech marchewek)
  • kilka orzechów nerkowca (pół garści)
  • oliwa lub dobry olej
  • sól
Natkę kroimy na drobniejsze kawałki, pozbywając się twardych łodyżek. Przekładamy do blendera i miksujemy na pastę z orzechami i dwiema łyżkami oliwy. Następnie dolewamy tyle oliwy, żeby pesto miało gładką konsystencję - nie może być za gęste, bo nie pokryje nam makaronu. Dosalamy do smaku.

Dalej sprawa jest prosta - makaron bezglutenowy gotujemy al dente. Gorący mieszamy z pesto. Dorzucamy pokrojone na plasterki zielone oliwki.

Smacznego!

poniedziałek, 13 lipca 2015

Sałatka z pieczonym bobem i groszkiem cukrowym

Wczoraj pokazywałam Wam przepis na pieczony bób, a dziś podzielę się pomysłem na jego wykorzystanie, gdy znudzi Wam się zajadanie go ot tak, po prostu, samego.

Ta sałatka to świetne rozwiązanie na lunch w pracy, lub nawet na obiad. Dzięki dodatkowi strączków, zawiera sporo białka, przez co jest bardzo sycąca. Pomidor sprawia, że nie jest ciężka, a młody, zieloniutki groszek cieszy oczy i podniebienie. Makaron, dodatkowo pozwala się najeść na dłużej.

Czy muszę dłużej Was namawiać? Mam nadzieję, że nie!

Sałatka z pieczonym bobem

 

 Składniki:

  • 100g makaronu - u mnie bezglutenowy
  • 100g pieczonego bobu 
  •  250g groszku, w strączkach
  • duży pomidor
Makaron gotujemy al dente. Groszek wrzucamy na wrzątek, gotujemy około 15 minut. Następnie przelewamy go bardzo zimną wodą, żeby zachował ładny kolor, wyłuskujemy ze strączków. Pomidora kroimy w kostkę. Łączymy wszystkie składniki i gotowe!

Smacznego!

sobota, 20 czerwca 2015

Sałatka makaronowa z bobem

Nareszcie dorwałam bób! W sklepie, w którym robię codzienne zakupy przeważnie kończył się, zanim zdążyłam wrócić z pracy. W końcu udało mi się dorwać ostatni woreczek, ale nie chciałam zajadać bobu po prostu go skubiąc z łupinek. Tym razem musiał stanowić część większej całości, ponieważ zaczęłam jadać 5 posiłków dziennie, co 3 godziny każdy, więc nie chciałam dokładać sobie gdzieś pomiędzy takiej przekąski.

Sałatka, którą przygotowałam jest prosta, a przy tym zawiera wszystko, co potrzebne w pełnowartościowym posiłku - warzywa, białko, złożone węglowodany i... pyszny smak ;)

Sałatka z bobem 


Składniki na jedną porcję:

  • 50g suchego makaronu pełnoziarnistego (u mnie żytni)
  • około 120g bobu
  • duży pomidor
  • oliwa
  • sól, pieprz
Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie, al dente. Gotujemy bób: wrzucamy na wrzątek i gotujemy jakieś 10 minut, do pożądanej przez nas miękkości, soląc pod koniec gotowania.
Obieramy bób - właśnie dlatego wzięliśmy go więcej niż 100g, bo łupinki też trochę ważą.

Pomidora kroimy w kostkę, łączymy z makaronem i bobem. Doprawiamy pieprzem i delikatnie skrapiamy oliwą, żeby makaron się nie posklejał.

Smacznego!

poniedziałek, 9 marca 2015

Makaron ze szpinakiem zapiekany pod beszamelem

To danie udowadnia, że alergie i nietolerancje pokarmowe nie wykluczają żadnych dań. Tutaj mamy makaron bezglutenowy jako bazę, a sos jest z mleka bez laktozy i mąki niepszennej. Czy jest przez to mniej smaczne? A skąd!
Teoretycznie uważam, że była to spora porcja. Jednak, tak naprawdę całość rozeszła się na 4 talerze, bo chociaż sycące, to tak smaczne, że trudno przestać jeść!
W kwestii beszamelu - robiłam go po raz pierwszy, a wcześniej nie przekonywał mnie jego smak. Jeśli jednak dodajemy go tylko na wierzchu, to stanowi wspaniałe zwieńczenie dania.
Co więcej, mało znam osób nie lubiących makaronu ze szpinakiem.
Mam nadzieję, że to Was przekonuje!


Makaron ze szpinakiem i kurczakiem zapiekany pod kremowym beszamelem


Składniki:
  • pół opakowania makaronu penne (bezglutenowego)
  • podwójna pierś z kurczaka
  • paczka mrożonego szpinaku
  • kilka suszonych pomidorów
  • dwie łyżki sera typu feta
  • cztery łyżki mąki
  • cztery łyżki mąki (u mnie orkiszowa pełnoziarnista)
  • 3 szklanki mleka (bez laktozy)
  • sól i pieprz do smaku
  • ząbek czosnku
  • olej do smażenia
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu - al dente.
Kurczaka kroimy w kostkę i smażymy na dnie garnka, na oleju. Dodajemy lekko rozmrożony szpinak i gotujemy bez przykrycia, aż całkiem się rozmrozi. Dodajemy pokrojone suszone pomidory, czosnek przeciśnięty przez praskę i ser feta. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Dodajemy ugotowany makaron, mieszamy i odstawiamy na czas przygotowania sosu.

Na maśle smażymy mąkę, aż się zrumieni. Dodajemy mleko i gotujemy całość jakieś 20 minut, cały czas mieszając trzepaczką. Beszamel ma być gęsty i kremowy.
Doprawiamy solą i pieprzem.

Do naczyń do zapiekania (lub blaszki) przekładamy makaron z dodatkami. Na wierzchu polewamy beszamelem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 20 minut - aż się wierz się zrumieni.

Smacznego!

sobota, 7 lutego 2015

Makaron w sosie z kremowego serka

Ten makaron to wynik mojej inwencji twórczej i smaku, który pamiętam z uczelnianego bufetu. W bufecie tym można było zamówić kilka rodzajów makaronu. Mój ulubiony był z sosem śmietanowym, suszonymi pomidorami, kurczakiem i grzybami leśnymi. No naprawdę pyszka!
Ostatnio wracając do domu poczułam ochotę na makaron w jakimś smacznym sosie. Koniecznie w jakimś nowym, którego jeszcze nie robiłam. Nie myśląc długo postanowiłam zrobić sos inspirowany tamtym z bufetu. Aby sos nie był za rzadki śmietanę zastąpiłam serkami, a z braku grzybów leśnych dodałam pieczarek.
Efekt? Naprawdę smaczny i sycący na długo!

Makaron z kurczakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami


Składniki:

  • podwójna pierś kurczaka
  • 500g pieczarek
  • dwa opakowania serka typu Philadelphia
  • kilka suszonych pomidorów
  • makaron bezglutenowy - około 200g suchego makaronu
  • bazylia, słodka papryka, sól, pieprz
Kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem, bazylią i papryką, i podsmażamy na oliwie, najlepiej od razu w tym garnku, w którym planujemy zrobić sos. Gdy kurczak jest gotowy dorzucamy pokrojone w kostkę pieczarki i smażymy całość jakieś 10 minut. Dodajemy serki i suszone pomidory pokrojone, a jakże, w kostkę. Doprawiamy do smaku i pozwalamy bulgotać na małym ogniu, aż sos lekko się zredukuje.
W tym czasie gotujemy makaron zgodnie z zaleceniami producenta. Wrzucamy makaron do sosu i mieszamy aż pokryje się sosem. Podajemy gorące.

Smacznego!


środa, 3 września 2014

Makaron w sosie maślakowym


To bardzo proste danie, zwłaszcza, jeśli tak jak ja, będziecie mieli okazję kupić maślaki już obrane.
Owszem, umiem je obierać, ale o ile szybciej jest po prostu je oczyścić i pokroić!
Ostatnio staram się jak najaktywniej spędzać czas, dlatego nie będę pisała długiego posta, lepiej niech makaron z maślakami przemówi sam za siebie. :)

Makaron z sosie z maślaków


Składniki:

  • około 700g maślaków, obranych
  • cebula
  • 2 łyżki masła
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • makaron (ja mam razowy orkiszowy)
Maślaki dokładnie oczyszczamy z piasku i inny pozostałości leśnych, przy pomocy ręczników papierowych.
Nie myjemy ich, ponieważ wchłoną wodę i będą niesmaczne! Warto zajmować się nimi w rękawiczkach, bo brudzą palce na żółto.
Cebulę kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy cebulę i smażymy, aż się zeszkli.
Maślaki kroimy w mniejsze kawałki (malutkie można zostawić w całości), ale pamiętając o tym, że się skurczą na patelni!
Wrzucamy maślaki do cebuli, dodajemy sól i pieprz. Dusimy na małym ogniu 15-20 minut.
Przez ten czas gotujemy makaron, zgodnie z zaleceniami na opakowaniu.

Gdy sos jest gotowy, nakładamy na talerze makaron, a na to nasze grzyby.

Smacznego!




czwartek, 17 lipca 2014

Zupa a'la Minestrone

Jeśli chodzi o zupy, to ja nigdy ich nie odmówię. Kocham, kocham, kocham i jeść mogłabym non stop.
Dlatego, jeśli mówię, że to jest najlepsza zupa jaką jadłam, to wiem o czym mówię.
Ta zupa to ideał... Zawiera same składniki roślinne, jest z warzyw lokalnych i sezonowych. Jednocześnie sycąca i lekka. Kwaskowato - słodka, chrupiąco - miękka, pożywna i letnia.
Myślę, że nie jadłam lepszej zupy i prędko nie zjem...

Naprawdę polecam, zwłaszcza teraz, gdy na targu nadal pokaźny wybór warzyw, które mogą stanowić bazę do tej zupy :)

Minestrone




Składniki:

  • 2 średnie marchewki
  • 2 małe pietruszki
  • mały seler
  • mały por
  • cebula
  • garść fasolki szparagowej
  • pół małego kalafiora
  • 2 pomidory
  • garść drobnego makaronu (u mnie razowy orkiszowy)
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia

Cebulę kroimy w kostkę, pora w półksiężyce. Machewki, pietruszki i selera kroimy w kostkę, fasolkę na połówki (odkrawając ogonki), kalafiora dzielimy na różyczki.
Pomidory obieramy ze skórki i kroimy na ósemki.

Na dnie garnka rozgrzewamy chlust oliwy. Wrzucamy cebulę i pora, smażymy aż się zeszklą, ale nie zmienią koloru na złoty. Dodajemy marchewkę, seler i pietruszkę, również chwilę blanszujemy i zalewamy wodą, do poziomu warzyw. Dodajemy trochę soli, aby powoli nabierały smaku.
Po około 10 minutach dodajemy fasolkę, a po kolejnych 5 kalafiora. Gotujemy jakieś 10 minut, aż warzywa uzyskają pożądaną miękkość, w razie potrzeby dolewając wody.
Na końcu dodajemy pomidory i chwilę dusimy całość (aż zaczną oddawać kolor i się rozpadać) i makaron, który gotujemy zgodnie z zaleceniami producenta.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Możemy podawać z kleksem jogurtu, lub posypaną parmezanem, ale równie dobrze smakuje bez niczego :)
Smacznego!


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Makaron z mini klopsikami

Czasami człowiek po prostu ma ochotę na klasykę. Ja od dawna mam smaka na spaghetti bolognese, ale nie mogę nigdzie dostać makaronu niepszennego o tym kształcie...
Skoro makaronu brak, to i sos trochę zmodyfikowałam. Wiem, że we Włoszech czy USA przeważnie spaghetti je się z klopsikami, ale ja wolałam robić szybką wersję, po prostu przysmażając mięso mielone.
Dziś jednak miałam mięso, które zostało po burgerach, które już kiedyś pokazywałam (klik! klik!), a ono lepiej się prezentuje uformowane, więc postawiłam na malusie klopsiki.

Wyszło smacznie, lekko i tak jak chciałam! :)

Makaron z klopsikami


Składniki:

  • mięso mielone z indyka z serkiem - tak jak tu (klik!)
  • sos pomidorowy - miksowane pomidory
  • bazylia, oregano, sól, pieprz
  • oliwa
  • makaron (u mnie bezglutenowe świderki)
Z mięsa formujemy jak najmniejsze kuleczki i obsmażamy na gorącej patelni - najlepiej na leciutko posmarowanej oliwą i partiami. Nie wolno smażyć ich za dużo na raz, bo jak puszczą wodę, to mogą zacząć się gotować, a tego na tym etapie nie chcemy.
Usmażone klopsiki zalewamy sosem pomidorowym, który doprawiamy solą, pieprzem i ziołami.
Makaron gotujemy al dente i zalewamy sosem. Pycha!

wtorek, 7 stycznia 2014

Azjatyckie pakieciki z papieru ryżowego

Witajcie po dłuższej przerwie. Niestety mimo góry jedzenia nie dodawałam postów ze Świąt, ponieważ nie było na to czasu... Po Świętach natomiast rozłożył mnie jakiś wirus i o jedzeniu, a tym bardziej godnym opublikowania, nie było mowy.
Jako, że zbliża się sesja, znalazłam czas, aby w końcu użyć papieru ryżowego, który zalegał w mojej szace kuchennej od dłuższego czasu. Bałam się, że coś nie wyjdzie, że będzie beznadziejne itp, ale okazało się, że to nie jest takie trudne. Oczywiście nie są to "Spring Rolls" jak z żurnala, wiele im do doskonałości brakuje pod względem wizualnym, ale jak można się inaczej nauczyć niż poprzez trening?

Moje "Spring Rolls" - sajgonki bez smażenia





 

Składniki:

  • 1/3 opakowania makaronu ryżowego (około)
  • opakowanie mrożonych warzyw azjatyckich bez sosu
  • kilka arkuszy papieru ryżowego
  • oliwa, oliwa z dodatkiem papryczki chilli (opcjonalnie), sos sojowy (bg), woda, sól
Makaron przygotowujemy tak aby był miękki. Ja musiałam dostosować sposób przygotowania do realiów, bo to co napisali na opakowaniu było bzdurą. Nie namoczył się w 10 minut, ani nawet 20, więc go wrzuciłam (już taki namoczony) na osolony wrzątek i gotowałam jakąś minutkę lub dwie, cały czas kontrolując sytuację.
Warzywa wrzucamy na gorącą oliwę i smażymy do miękkości, doprawiamy solą i sosem sojowym.
Mieszamy warzywa z makaronem.

Papier ryżowy delikatnie moczymy, nakładamy na niego nadzienie i zwijamy jak kto umie :)
Powtarzamy aż nadzienie się skończy i gotowe!

Smacznego!


niedziela, 30 czerwca 2013

Makaron w ukochanym sosie

Dzisiaj pragnę zaprezentować Wam jedno z moich ulubionych dań. Robi się szybko i smakuje wyśmienicie. Myślę, że nikomu nie sprawiłoby kłopotu wykonanie tego dania, co jest dodatkowym plusem :)
Dla tych bardziej wymagających - powoli układam listę przepisów, które chcę wypróbować tego lata i zdecydowanie nie zamierzam ograniczyć się do tych prostych i 15 minutowych :P

Makaron w sosie z mascarpone, pomidorów i z kurczakiem


Potrzebne Ci będą:

  • podwójna pierś kurczaka
  • cebula
  • kartonik pomidorów - jeszcze nie są takie tanie i smaczne, żebym robiła z nich sos, to zostawię na pełnię sezonu
  • opakowanie serka mascarpone
  • sól, pieprz, bazylia, oregano
  • makaron - u mnie tym razem kolanka, ale super pasują tagliatelle
  • oliwy/oleju do smażenia
Kurczaka kroimy w kostkę. Cebulę dość drobno kroimy i szklimy na patelni. Dorzucamy kurczaka i smażymy go na złoto. Pod koniec smażenia doprawiamy solą i pieprzem. Następnie zalewamy kurczaka sosem pomidorowym i doprowadzamy do zagotowania, dodajemy mascarpone i zioła. Dusimy aż smaki się przegryzą i gotowe! Danie podajemy z makaronem.

Smacznego!



niedziela, 23 czerwca 2013

Makaron, klopsiki i sos kurkowy

Dzień dobry!
Sesja nadal daje mi się we znaki, ale to już powoli finisz. Jeszcze tylko  dwa egzaminy (jeśli zaliczyłam zerówki) i WAKACJE. Ale zanim wakacje muszę się spiąć, zmotywować i spróbować jeszcze się czegoś nauczyć mimo mętliku w głowie...
Na pociechę wczoraj zjadłam jedno z moich ulubionych dań. Mało dietetyczne, wiem, ale czasem można sobie pozwolić na taką przyjemność i po prostu potem spalić dodatkowe kalorie :)
Otóż wczoraj w Lidlu zobaczyłam kurki i po prostu nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Wiem, że jeszcze nie sezon, powinnam jeść resztkę szparagów (które też kupiłam i muszę dziś coś z nich wyczarować), fasolkę, młodą cukinię (też mam!), a kurkami zajadać się jesienią, ale cóż. Kupiłam, zjadłam i nie żałuję!

Pomysł na danie własny, jak zwykle ostatnio podyktowany posiadanymi składnikami - mianowicie miałam mięso mielone z indyka, już przyprawione i gotowe do smażenia, więc powstały klopsiki. W Lidlu oprócz kurek królował tydzień włoski, więc zdobyłam świeży makaron tagliatelle. Miałam też świeżą, młodą cebulkę, więc tylko śmietanka w dłoń i byłam gotowa na najulubieńsze w moich dań :)

Makaron w sosie kurkowym z klopsikami

 

Potrzebne Ci będą:

  • opakowanie kurek
  • ok 500g mięsa mielonego z indyka
  • jajko
  • 3 młode cebulki ze szczypiorkiem
  • opakowanie gęstej śmietany
  • sól, pieprz ziołowy,świeży rozmaryn (gałązka), pieprz czarny
  • olej/oliwa do smażenia
Mięso mieszamy z jajkiem, posiekanym szczypiorkiem, solą i pieprzem ziołowym. Formujemy malutkie klopsiki i obsmażamy na gorącej patelni.
Cebulę siekamy w kostkę, szklimy na (drugiej) patelni. Kurki myjemy porządnie, żeby nie najeść się piasku, osuszamy, dorzucamy do cebuli. Dusimy ok. 10 - 15 minut, aż zmiękną. Dodajemy sól, pieprz, posiekany rozmaryn, zalewamy kurki śmietaną. Dusimy ok. 10 minut i następnie zalewamy sosem klopsiki.

Podczas gdy mięso dusi się z sosem do przegryzienia smaków, gotujemy makaron.




Smacznego!

Jako, że tata uwielbia makaron i danie powstało z myślą o jego guście, dodaję przepis do akcji:

niedziela, 26 maja 2013

Zapiekanka "co się nawinie"

Dzisiaj upiekłam pyszne drożdżówy z rabarbarem, ale na nie jeszcze chwilę musicie poczekać, ponieważ za bardzo atakuję drożdżami ostatnio.
Dlatego postanowiłam Wam zaprezentować w ramach przerywnika danie obiadowe, którego wykonanie zajmuje nie więcej niż pół godziny, a efekt smakowy jest bardzo dobry:) Ja wykorzystałam składniki, które akurat miałam pod ręką, stąd nazwa, wiadomo. Ale myślę o powtórce - tym razem celowej :)

Zapiekanka ze schabem i cukinią


Potrzebujemy (na 3-4 porcje)

  •  6 plastrów schabu
  •  2 małych cukinii
  •  kilku suszonych pomidorów
  •  1/3 opakowania śmietanki
  •  1/3 opakowania sera pleśniowego - u mnie turkusowy
  •  tartego sera
  •  makaronu - u mnie ulubione małe kokardki pełnoziarniste
  • oliwy
  • soli i pieprzu
Nastawiamy wodę na makaron. W tym czasie kroimy schab w kostkę, cukinię w półplasterki, ser w kawałeczki i pomidory w kostkę. Wrzucamy do wrzącej wody makaron :P Schab doprawiamy solą i pieprzem, smażymy na złoto i dodajemy na patelnię cukinię, znów doprawiamy do smaku. Smażymy, aż zacznie mięknąć - ale nie za mocno.
Do brytfanki przekładamy prawie ugotowany makaron (musi być mocno al dente) i schab z cukinią. Dodajemy pomidory, ser pleśniowy i śmietankę - mieszamy. Posypujemy wierzch tartym serem i zapiekamy całość ok 20 minut w 180 stopniach, aż ser się rozpuści.
Smacznego!

sobota, 25 maja 2013

Makaron z bobem

Pogoda jest tragiczna i nie chce mi się absolutnie nic. Nawet nie mam siły wziąć udziału w zabawie "11 pytań", do której zostałam nominowana. Jakoś tak... nie mam mocy.
Poczęstuję Was za to wpisem przywołującym lato - bo przepis zawiera bób.
Nie wiem, jak Wy, ale ja najbardziej kocham letnie popołudnia z michą świeżo ugotowanego bobu, podjadanego bez opamiętania i poszanowania tego co zawsze mówiła mama - nie jedz za dużo, bo Cię brzuch rozboli. Ale jak przestać, jak on taki pyszny?
Na świeży bób trzeba jeszcze poczekać, ale że nie należę do cierpliwych skusiłam się na ten mrożony. Oczywiście bez porównania, ale z braku laku... Wam radzę poczekać, aż będzie się pysznił na straganach, bo wtedy to danie na pewno wymiata,  a z mrożonym było po prostu bardzo dobre :)

Makaron z bobem i szynką


Potrzebujemy:

  • opakowania mrożonego bobu lub paczki świeżego
  • kilku plastrów szynki suszonej (np. parmeńskiej)
  • czerwonej cebuli
  • oliwy z oliwek
  • soli
  • makaronu - ja miałam małe kokardki pełnoziarniste
Bób gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Przelewamy zimną wodą i obieramy ze skórek.
Gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Szynkę i cebulę drobno kroimy i smażymy na oliwie. Dodajemy na patelnię bób i szybko razem łączymy.
Układamy "sos" na makaronie i jemy!
Smaczny również na zimno, więc nadaje się jako sałatka do pracy.


niedziela, 7 kwietnia 2013

Błyskawiczna chińszczyzna

Ostatnio naprawdę nie miałam czasu gotować ani jeść. Ale obiecuję poprawę, zwłaszcza, że wyszło Słonko i mój poziom motywacji i chęci do życia ma szansę wreszcie odbić się od dna.
Jako, że czasu raczej mi nie przybędzie, muszę myśleć w przód o posiłkach na następny dzień i przygotowywać je w jak najkrótszym czasie, jednocześnie nie korzystając z zupek chińskich i mrożonej pizzy.
Jutro mam praktyki, a jako, że nie chcę wydawać kasy na kanapkę w Subwayu postanowiłam przygotować sobie szybkie danie obiadowe :)

Chińszczyzna


Potrzebujemy:

  • makaronu ryżowego (ja użyłam garści)
  • mrożonki z warzywami azjatyckimi - bez sosu i przypraw!
  • oleju arachidowego
  • sosu sojowego
  • pasty curry
  • soli
  • przyprawy 5 smaków
Makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Warzywa wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy do miękkości. Doprawiamy sosem sojowym, pastą curry, solą i przyprawą 5 smaków. Dorzucamy na patelnię gotowy makaron i chwilę razem podsmażamy żeby smaki się przygryzły.
Smacznego!

czwartek, 21 marca 2013

Szybkie tagliatelle pełnoziarniste ze szpinakiem

Ciągle coś staje mi na przeszkodzie w robieniu wyszukanych dań... Albo nie mam czasu, albo nie mam składników, albo mam dzień leniucha.
Ten makaron jest odpowiedzią na takie problemy: wykonanie dania zajmuje ok 20 minut, nie potrzeba zbyt wielu składników, a te potrzebne zawsze mam w domu, nie trzeba się przesadnie wysilać.
Oprócz tych plusów natury logistycznej jest po prostu pyszny! No chyba, że ktoś nie lubi szpinaku, ale myślę, że dałby radę nawet takich przeciągnąć na swoją stronę :)

Wczoraj (jak się dowiedziałam nieco za późno) był dzień bez mięsa, więc przypadkowo wpasowałam się w to święto, a to zawsze dobra wiadomość. Szkoda, że wcześniej jadłam krakowską suchą... :D

Najlepszy makaron ze szpinakiem

(te zdjęcia to kłamczuchy - winę za przekłamane kolory ponosi unosząca się para i dziwne światło, które towarzyszyło wykonywaniu zdjęć)
 

Potrzebujemy:

  • makaronu pełnoziarnistego typu tagliatelle (ja miałam Lubelli i dałam po dwa małe gniazda na osobę)
  • opakowania mrożonego szpinaku (400g)
  • kilku suszonych pomidorów
  • 1/3 opakowania sera feta
  • dwóch łyżek śmietanki
  • dwóch ząbków czosnku
  • soli
Szpinak rozmrażamy, albo od razu wrzucamy do garnka, żeby przyspieszyć obrót sprawy.
Gdy jest rozmrożony dodajemy do naszego garnka czosnek przeciśnięty przez praskę, pokrojone pomidory, ser i śmietankę. Solimy do smaku. Gdy całość jest pyszna i gorąca uznajemy, że zadanie wykonane.
Podajemy z makaronem ugotowanym zgodnie z przepisem na opakowaniu. 

Mała rzeczy a cieszy :)

Dania Postne