poniedziałek, 10 czerwca 2013

Trzy przykładowe śniadania na Diecie Płaskiego Brzucha

Jupi! Straciłam już 5 centymetrów w brzuchu, a to dopiero tydzień diety - na dodatek modyfikowanej moimi pomysłami, często z braku składników, czasem z inwencji, czasem z potrzeby wyjedzenia czegoś z lodówki, żeby się nie zmarnowało.
Dziś pokażę Wam jakie pyszności można zjeść na śniadanie podczas diety. Żadna z nich niczym nie ustępuje przeciętnemu śniadaniu - a wręcz są lepsze, niż to co zazwyczaj jadam rano, także jest fantastycznie :)

Śniadania na diecie


I - Kanapki na ciemnym chlebie z szynką, ogórkiem, suszonym pomidorem w oliwie (MUFA), herbata (melisa, oolong, melon)


II - kanapki na ciemnym chlebie z pastą jajeczną (jajko, czarne oliwki, jogurt naturalny, sól, pieprz) i pomidorem. Herbata jak w poprzednim :)


 III - jogurt naturalny z chrupkim muesli, łyżką pestek słonecznika, pokrojonymi truskawkami, łyżką miodu. Kawa z mlekiem.

I co? Nie jest super? :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Klopsy w sosie pomidorowym

Jest to kolejny zaległy przepis, ponieważ nowe zdjęcia jeszcze czekają na obróbkę - wychodzą nie najlepsze ze względu na permanentny brak odpowiedniego światła...
Zdjęcia klopsów też bez szału, ale wynika to z faktu, że zrobiłam je komórką, ponieważ nie byłam u siebie - obiad przygotowałam wspólnie z Narzeczonym u niego :)
Poza tym ciągle walczę o wakacyjną sylwetkę i rwę włosy z głowy na myśl o nadciągającej sesji, oraz przeżywam fakt, że ZNOWU jest burza, znowu będzie wszędzie błocko, a ja zgubiłam kalosze. Tak, wiem to śmieszne, bo parasol każdy może zgubić, ale kalosze? Oba? Mi się udało, mimo braku szalonej imprezy lub dalekiego wyjazdu. Nie ma ich i już...
A wracając do tematu...

Klopsy w sosie pomidorowym

Wersja szybka, bez jajka i bułki - a pyszna!


Potrzebujemy:

  • 500g mielonego mięsa
  • 3-4 sparzonych pomidorów, obranych ze skórki
  • małego koncentratu pomidorowego
  • posiekanej cebuli
  • bazylii, oregano, soli i pieprzu, oraz odrobiny cukru
Cebulę smażymy aż się zeszkli. Mięso doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy ostudzoną cebulę i dokładnie mieszamy. Formujemy klopsy i obsmażamy na złoto z każdej strony, na dobrze nagrzanej patelni.
Gdy klopsy się obsmażają przygotowujemy sos: Pomidory miksujemy na gładko i dodajemy koncentratu dla smaku. Doprawiamy ziołami, solą, pieprzem i ewentualnie cukrem, jeśli jest za kwaśne.
Zalewamy usmażone klopsy sosem i dusimy ok. 20 minut do przegryzienia się smaków.

Podajemy z ziemniakami i ulubioną sałatką.
Smacznego!

sobota, 8 czerwca 2013

Duszone udka w winie

Nadal jestem na diecie Płaskiego Brzucha, ale nie miałam warunków, aby zrobić dobre zdjęcia i dlatego postanowiłam wrzucić zaległy wpis o kurczaku.
W zasadzie i tak nie jest jakiś mocno niezdrowy, ale nie spełnia wymogów mojej diety, stąd te moje wyjaśnienia.
Poza tym zaliczenia, kolokwia i egzaminy zdominowały moje życie, więc jeśli będę tu rzadziej to wiecie czemu...

Udka kurczaka duszone w winie

Przepis (lekko zmodyfikowany) pochodzi z książki "Z kuchennej półeczki - Kuchnia Włoska"
 

Potrzebujemy:

  • 4 udek kurczaka
  • 2 ząbków czosnku
  • 200ml czerwonego wina
  • 3 łyżek octu winnego i 3 balsamicznego
  • oleju i masła do smażenia
  • soli, pieprzu i tymianku
Skórę na udkach nacinamy, nacieramy je czosnkiem i marynujemy w sosie z wina i obu octów, doprawione solą i pieprzem - im dłużej, tym lepiej.
Następnie na rozgrzanym maśle z oliwą, obsmażamy odcedzone udka na złoty kolor.
Następnie zalewamy marynatą i dusimy do miękkości - ok 20 minut.
Podajemy na przykład z  Włoską sałatką ziemniaczaną i ulubioną surówką/sałatką. 




czwartek, 6 czerwca 2013

Dzień z Dietą Płaskiego Brzucha

Yay! To już post numer 100! Niestety nie mam z tej okazji tortu czy muffinek, ale to wszystko wina diety:P
Jestem na diecie, o której już kiedyś pisałam - o tutaj - klik! Tam teoria, tu praktyka.
Jadłospis, który Wam dziś pokażę jest z wczoraj - czyli z 3 dnia diety. Cały czas czuję się dobrze, nie mam ataków gwałtownego głodu i nie trzęsę się do pizzy, więc jest super. Co więcej mój brzuch od razu wygląda lepiej, bo nie jest nie potrzebnie rozpychany nadmiarem pożywienia - zwłaszcza białego pieczywa, które mi nie służy.
Pisałam kiedyś też o tym, że nie powinno się odchudzać "dietą cud" tylko zmienić styl życia i nadal tak uważam. Ta dieta po pierwsze moim zdaniem jest bardzo racjonalna, po drugie można ją stosować całe życie, zwłaszcza, że oprócz efektów estetycznych jest nastawiona na zdrowie - dużo się w niej mówi o zagrożeniach związanych z otyłością brzuszną.
Ja polecam ją wszystkim, ale wiem, że niektórzy się ze mną nie zgodzą, więc nie będę nikogo indoktrynować :)

Dzień 3 Diety Płaskiego Brzucha

Śniadanie:

 

 Dwie kromki ciemnego chleba, serek wiejski z pomidorem, 1/4 szklanki gorzkiej czekolady (MUFA), herbata ziołowa

Przekąska:

 Jogurt owocowy, granola, łyżka pestek słonecznika (MUFA)

Lunch:


 
130g makaronu pełnoziarnistego penne (70g suchego), pomidor, 60g pieczonego schabu, łyżka parmezanu, łyżka pesto bazyliowego (MUFA)

Kolacja:

Dwie kromki ciemnego chleba posmarowane łyżką pesto bazyliowego, liść sałaty, 50g chudej wędliny drobiowej, plaster sera, pół pomidora.

wtorek, 4 czerwca 2013

Włoska sałatka ziemniaczana

Dziś krótko i na temat, bo jutro pierwszy egzamin a i tak ledwo widzę na oczy.
Przepis na dziś to dodatek do mięsa lub samodzielne danie na letni wieczór. Tata ogłosił, że najchętniej jadałby ziemniaki tylko w tej postaci, a on ogólnie chciał z nich zrezygnować ze względów dietetycznych, więc reklama niezła :)

Jest to jedno z ostatnich dań, które zjadłam przez rozpoczęciem diety - nie wiem jeszcze czy będę Wam ją relacjonować jakoś bardziej, bo nie wiem czy kogoś to interesuje, ale jakieś przepisy na pewno będą, więc nie ma kłopotu :D

Włoska sałatka ziemniaczana

Nie podaję ilości dokładnych, bo to zależy ile kto lubi zjeść :)
Na zdjęciu obok sałatki ziemniaczanej kurczak w czerwonym winie, o którym więcej w następnym wpisie, oraz prosta sałatka z pomidora, ogórka i oliwek :)

Potrzebujemy:

  • ugotowanych młodych ziemniaków
  • garści suszonych pomidorów w oliwie
  • bazylii, oregano
  • majonezu
  • jogurtu naturalnego
Ziemniaki studzimy i łączymy z pomidorami. majonez i jogurt mieszamy w proporcjach 1:2 i dodajemy do ziemniaków. Przyprawiamy ziołami, mieszamy i gotowe!

Kolejnym razem zrobiłam ją jeszcze z czarnymi oliwkami - Mniam! Warto do niej dodawać co kto lubi - byle trochę w klimacie, aby nie straciła uprawnień do nazwy :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Leniwe śniadanie po raz kolejny

Późno już, ale nie mogę chomikować kolejnego wpisu tygodniami, bo mnie to smuci, dlatego i tak wrzucam śniadanie.
No co poradzę, że wcześniej robiłam pracę domową na uczelnię? Nie poradzę nic, zwłaszcza, że na uczelni robi się coraz goręcej - już w środę pierwszy egzamin, a ja jeszcze nawet nie zajrzałam do notatek.

W każdym razie śniadanie miałam fajne. Kiedyś byłam na diecie płaskiego brzucha i stąd inspiracja, aczkolwiek luźna, ponieważ w oryginale to była frittata, zawierała dymkę i zamiast oliwek w środku była posmarowana tapenadą po wierzchu.

Jajecznica z łososiem i czarnymi oliwkami

 Potrzebujemy: 

(na jedną porcję)
  • 1 jajka i jednego białka
  • 15g łososia wędzonego
  • 10 czarnych oliwek
  • odrobiny oliwy
  • odrobiny soli
Obsmażamy na odrobinie oliwy  posiekanego łososia, wlewamy rozkłócone i posolone jajko z białkiem, wsypujemy pokrojone oliwki i smażymy do ulubionej konsystencji.

Jadłam z ciemnym chlebem z masłem i herbatą BigActive - Melisa, Oolong, Melon :)

 


niedziela, 2 czerwca 2013

Ziołowe tarty na słodko

Kolejna dłuższa przerwa, ale w długie weekendy przebywam głównie poza domem, więc mimo, że mam parę zaległych rzeczy do opublikowania, to nie było kiedy.
Dziś wracam z przepisem, który przyciągnął mnie niecodziennym połączeniem słodyczy i ziół - zwłaszcza, że obok tych deserowych jak melisa i mięta, znalazła się tam bazylia.
Przepis wzięłam z czerwcowej "Kuchni" - jest zamieszczony na wnętrzu okładki, ponieważ jest sponsorowany przez Swedeponic - Polskie zioła. Oczywiście lekko go zmieniłam, miedzy innymi zrobiłam nadzienie z połowy składników, ponieważ a) kupiłam za mało serka b) i tak ledwo całe się upchało w foremkach.

Tarty z mascarpone i ziołami


Potrzebne będzie:

Na spód:
  • 100g masła
  • 200g mąki
  • 50g cukru
  • szczypta soli
  • jajko
Na nadzienie:
  • 250g mascarpone
  • 40g cukru
  • jajko
  • skórka z połowy cytryny
Na ziołową pastę:
  • po ćwierć pęczka melisy, mięty i bazylii +  odrobina oliwy, żeby łatwo się zmiksowało
Z podanych składników zagniatamy szybko ciasto i wykładamy nim małe foremki lub dużą formę na tartę, nakłuwamy spód widelcem.
Podpiekamy przez ok 15 minut w 200 stopniach - aż będzie rumiane.





Składniki na masę serkową dokładnie miksujemy i wykładamy na podpieczony spód/ spody.



Miksujemy na pastę zioła z oliwą  i otrzymaną pastą zdobimy wierzch tart.

Pieczemy 30-35 minut w 180 stopniach.

Smacznego!