Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 października 2015

Lekkie zrazy z kurczaka

Przerabianie dań tradycyjnych na nowe wersje, to jedna z tych rzeczy, które w kuchni sprawiają mi największą radość. Tym razem na warsztat wjechały zrazy, w wersji szybszej i chudszej.
Przygotowanie zajmuje trochę czasu, ale na prawdę warto, ponieważ efekt smakowy wynagradza cały trud.

Zrazy z kurczaka


Składniki:


  • pierś z kurczaka
  • około 200g pieczarek
  • cebula
  • duży ogórek kiszony
  • papryczka chili (opcjonalnie)
  • pół pęczka natki pietruszki
  • szklanka bulionu
  • sól, pieprz do smaku
Pierś kroimy w chude plastry i rozklepujemy jak najcieniej, doprawiamy solą i pieprzem.
Pieczarki  i cebulę siekamy w kostkę. Na odrobinie oleju szklimy cebulę, dorzucamy pieczarki i smażymy aż zmniejszą objętość. Jeżeli puszczą wodę, to zlewamy ją z patelni - zależy nam, aby pieczarki były suche. Siekamy papryczkę i natkę, dorzucamy do pieczarek. Smażymy jeszcze chwilę aby smaki się połączyły. Doprawiamy całość solą i pieprzem do smaku.
Ogórek kroimy w wąskie paski - mają mieć długość podobną do najszerszego miejsca każdego z plastrów kurczaka.
Na każdy plaster kurczaka nakładamy trochę farszu z pieczarek i po dwa paski ogórka. Zawijamy ciasno i spinami wykałaczkami.
Obsmażamy roladki z każdej strony, aż będą zrumienione.
Podsmażone zrazy przekładamy do garnka i zalewamy bulionem. Dusimy całość pod przykryciem, przez około 20 minut.

Smacznego!

wtorek, 15 września 2015

Pomarańczowy kurczak faszerowany

Pieczony kurczak, to jedno z moich ulubionych dań. Kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy to co niedziela jeździłam na obiad do Babci i jadłam tam mój ukochany rosół, albo pomidorową, a na drugie pyszne, pieczone mięso... Nie zawsze to był kurczak, ale ten zapach pieczystego zawsze budzi we mnie nostalgię...

Takiego kurczaka u babci nie jadłam na pewno, bo farsz to wynik mojej radosnej twórczości. Jest o tyle dobrym pomysłem, że jeśli zostanie na następny dzień, to można go połączyć z resztkami kurczaka i zabrać jako pożywny posiłek do pracy, lub zjeść na obiad w domu.

Kurczak pieczony z farszem


Składniki:


  • kurczak z wolnego wybiegu
  • 100g kaszy jęczmiennej
  • pół opakowania mrożonego groszku
  • 500g pieczarek
  • dwa ząbki czosnku
  • olej/oliwa
  • ulubione przyprawy - u mnie sól, papryka słodka, papryka ostra, oregano, pieprz
  • sok z pomarańczy
Kaszę gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie. Podobnie robimy z groszkiem. Pieczarki obieramy (chyba, że są białe), oczyszczamy z ziemi, kroimy na plasterki. Obsmażamy na odrobinie oleju, aż zmiękną. Dodajemy groszek i kaszę, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Kurczaka nacieramy czosnkiem i przyprawami, połączonymi z sokiem z pomarańczy i chlustem oleju. 

Do kurczaka upychamy tyle farszu, ile się zmieści. Wstawiamy go do pieca nagrzanego do 200 stopni i pieczemy, około godzinę na każdy kilogram mięsa. W połowie czasu pieczenia przekręcamy kurczaka, aby zrumienił się z obu stron. W czasie pieczenia, co jakiś czas podlewamy go sosem, który zgromadzi się na dnie naczynia. 

Podajemy z ulubionymi dodatkami - u mnie pieczone ziemniaki - to, co lubię najbardziej!

Smacznego!

środa, 19 sierpnia 2015

Tradycyjna kalafiorowa

Jakiś czas temu, na blogu pojawił się przepis na krem z kalafiora, oraz pikantny chowder z kukurydzą. Tym razem naszło mnie na tradycyjną zupę z wykorzystaniem tego warzywa - po prostu: na bulionie, z ziemniakami i całymi różyczkami kalafiora.

Jeśli robicie bulion samodzielnie, to wykonanie takiej zupy zajmie trochę więcej czasu - ale naprawdę warto. Nie widzę powodu, żeby faszerować się kostkami, których skład stanowi cała tablica Mendelejewa...

Kalafiorowa


Składniki:


  • 4 skrzydełka z kurczaka (w wersji wege pomijamy)
  • włoszczyzna + 2 marchewki
  • duży kalafior
  • 4-5 ziemniaków
  • po 3-4 liście laurowe, ziela angielskie i owoce jałowca
  • sól i pieprz do smaku
  • koperek i śmietana/jogurt naturalny do podania
Skrzydełka zalewamy zimną wodą, mniej więcej dwoma litrami. Dodajemy ziele angielskie, jałowiec i liście laurowe. Zagotowujemy i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut. Następnie dodajemy obraną włoszczyznę, szczyptę soli i gotujemy całość kolejne 30 minut - do miękkości warzyw.

Ziemniaki i dodatkowe marchewki obieramy i kroimy w kostkę. Kalafior dzielimy na różyczki. Dodajemy warzywa do bulionu i gotujemy do miękkości - jakieś 10-15 minut.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zupę podajemy z dużą ilością koperku i zabieloną śmietaną, albo jogurtem naturalnym.

Smacznego!



Dzień Polskiej Żywności 2015

niedziela, 28 czerwca 2015

Kurczak duszony z warzywami

Ten prosty przepis na obiad jest idealny dla wielbicieli dań jednogarnkowych. Przepis podrzuciła mi moja Mama, która robiła to danie jednocześnie ze mną, tylko kilka kilometrów oddalona ode mnie.
Kurczak w tym wydaniu jest zupełnie inny niż taki, jakiego jada się na co dzień. To delikatne mięso po raz kolejny udowadnia, że dobrze przyrządzone nie musi być nudne :)

Kurczak duszony


Składniki:

  • 6 udźców z kurczaka
  • cebula
  • duża cukinia
  • 2 duże marchewki
  • kilka różyczek kalafiora
  • 4 pomidory (ja dodałam malinowe)
  • kilka kulek ziela angielskiego i owoców jałowca
  • natka pietruszki
  • kilka liści laurowych
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia
Kurczaka obieramy ze skóry, solimy, obsmażamy na obu stron na gorącej oliwie, na dnie dużego garnka. Wyjmujemy obsmażone mięso i w tym samym garnku szklimy posiekaną cebulę i marchewki pokrojone w półplasterki. Następnie z powrotem wkładamy mięso, zalewamy całość wrzątkiem, do takiej wysokości, żeby wszystko było zakryte. Dodajemy szczyptę soli, ziele angielskie, owoce jałowca i liście laurowe. Dusimy pod przykryciem pół godziny. Cukinię kroimy w kostkę, pomidory obieramy ze skórki i również kroimy w kostkę, kalafior dzielimy na małe różyczki. Dorzucamy do garnka. Dusimy jeszcze 15 minut.
Następnie doprawiamy do smaku i gotowe :)

Podajemy z ryżem, posypane natką pietruszki.

Smacznego!



środa, 22 kwietnia 2015

Orkiszowe pierogi z mięsem

To kolejny przepis ściśle związany z faktem uprzedniego przyrządzania zupy.
Tym razem mięso postanowiłam wykorzystać na farsz do pierogów, które od dawna za mną chodziły. Wręcz robiłam zupę po to, żeby zostało mi ugotowane mięso!

Farsz jest delikatny, lekko słodkawy, ale nie mdły. Ciasto najprostsze jak się da, farsz robi się w 5 minut, tylko to lepienie... Ja dałam radę sama. Trochę mi to zajęło, ale 40 pierogów to niezła nagroda za mój wysiłek. Tak się rozochociłam, że przed chwilą ulepiłam kolejną partię - tym razem na słodko.

Pierogi z mięsem


Składniki:

ilość zależy od tego ile macie ugotowanego mięsa, więc podaję "na oko"

  • 4 szklanki mąki (pół na pół orkiszowa i orkiszowa pełnoziarnista)
  • gorąca woda
  • dwie ugotowane "ćwiartki" z kurczaka (w sensie te nogi wraz z udami)
  • dwie ugotowane marchewki
  • cebula
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na odrobinie oliwy. Mięso oddzielamy od kości i skórek, rozdrabniamy. Dodajemy lekko rozdrobnioną marchewkę i cebulę, miksujemy na gładką masę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Do mąki stopniowo dolewamy wodę i zagniatamy gładkie ciasto. Rozwałkowujemy, wycinamy kółka, nakładamy farsz, zalepiamy i tak aż skończy nam się ciasto. Można robić na brzegach wzorek widelcem, co dodatkowo sprawi, że będą lepiej sklejone.

Wrzucamy partiami na gorącą, osoloną wodę z odrobiną oliwy. Gotujemy każdą partię 5 minut, wyławiamy i wrzucamy kolejną.

Smacznego!



środa, 8 kwietnia 2015

Lekki obiad

Po świątecznym obżarstwie, dzikich ilościach majonezu i jajek naszła mnie ochota na coś lekkiego.
Na szczęście, od jakiegoś czasu jestem posiadaczką parowaru i często z niego korzystam. To prosty sposób na obiad, ponieważ wystarczy przygotować składniki i nastawić czas parowania.
W międzyczasie robimy sałatkę ze świeżych wiosennych warzyw i gotowe!

Pierś z parowaru i lekka sałatka


Składniki:

  • pierś z kurczaka
  • mieszanka mrożonych warzyw
  • sałata
  • ogórek świeży
  • rzodkiewki
  • jogurt naturalny
  • ulubione zioła, sól, pieprz
Pierś kroimy na kotlety i doprawiamy do smaku - solą, pieprzem i ziołami.
Układamy na dolnym piętrze parowaru. Na górnym piętrze układamy mrożone warzywa.
Parujemy przez 20 minut.

W tym czasie robimy sałatkę - sałatę rwiemy na małe kawałki, a ogórka i rzodkiewki kroimy w półplasterki.
Dodajemy jogurt i doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!

sobota, 28 marca 2015

Tarta na spodzie z kaszy jaglanej

W zasadzie, dzięki nadzieniu, to danie bardziej przypomina pizzę :)
Robi się prosto, a jest pysznie i na dodatek zdrowo.
Jedyny problem polega na tym, że trudno przestać jeść!

Tarta na spodzie z kaszy jaglanej


Składniki:

  • 200g suchej kaszy jaglanej 
  • dwa jajka
  • pierś z kurczaka
  • kartonik passaty pomidorowej
  • pół cebuli
  • pomidor
  • mozzarella
  • bazylia, oregano, sól, pieprz i cukier
Kaszę gotujemy do miękkości i studzimy. Następnie blendujemy na gładką masę razem z jajkami.
Przekładamy do formy, lekko natłuszczonej, a następnie wstawiamy do pieca nagrzanego do 180 stopni i podpiekamy przez 25 minut.

Przez ten czas robimy nadzienie - kurczaka doprawiamy solą i pieprzem, smażymy na złoty kolor.
Cebulę kroimy w piórka, pomidor i mozzarellę w plastry.
Passatę doprawiamy do smaku ziołami, solą i cukrem.

Na podpieczony spód wylewamy passatę, wykładamy mięso i cebulę. Wstawiamy na powrót do pieca.
Po 15 minutach dokładamy mozzarellę i pomidory, pieczemy kolejny kwadrans, aż ser się rozpuści.

poniedziałek, 9 marca 2015

Makaron ze szpinakiem zapiekany pod beszamelem

To danie udowadnia, że alergie i nietolerancje pokarmowe nie wykluczają żadnych dań. Tutaj mamy makaron bezglutenowy jako bazę, a sos jest z mleka bez laktozy i mąki niepszennej. Czy jest przez to mniej smaczne? A skąd!
Teoretycznie uważam, że była to spora porcja. Jednak, tak naprawdę całość rozeszła się na 4 talerze, bo chociaż sycące, to tak smaczne, że trudno przestać jeść!
W kwestii beszamelu - robiłam go po raz pierwszy, a wcześniej nie przekonywał mnie jego smak. Jeśli jednak dodajemy go tylko na wierzchu, to stanowi wspaniałe zwieńczenie dania.
Co więcej, mało znam osób nie lubiących makaronu ze szpinakiem.
Mam nadzieję, że to Was przekonuje!


Makaron ze szpinakiem i kurczakiem zapiekany pod kremowym beszamelem


Składniki:
  • pół opakowania makaronu penne (bezglutenowego)
  • podwójna pierś z kurczaka
  • paczka mrożonego szpinaku
  • kilka suszonych pomidorów
  • dwie łyżki sera typu feta
  • cztery łyżki mąki
  • cztery łyżki mąki (u mnie orkiszowa pełnoziarnista)
  • 3 szklanki mleka (bez laktozy)
  • sól i pieprz do smaku
  • ząbek czosnku
  • olej do smażenia
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu - al dente.
Kurczaka kroimy w kostkę i smażymy na dnie garnka, na oleju. Dodajemy lekko rozmrożony szpinak i gotujemy bez przykrycia, aż całkiem się rozmrozi. Dodajemy pokrojone suszone pomidory, czosnek przeciśnięty przez praskę i ser feta. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Dodajemy ugotowany makaron, mieszamy i odstawiamy na czas przygotowania sosu.

Na maśle smażymy mąkę, aż się zrumieni. Dodajemy mleko i gotujemy całość jakieś 20 minut, cały czas mieszając trzepaczką. Beszamel ma być gęsty i kremowy.
Doprawiamy solą i pieprzem.

Do naczyń do zapiekania (lub blaszki) przekładamy makaron z dodatkami. Na wierzchu polewamy beszamelem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 20 minut - aż się wierz się zrumieni.

Smacznego!

sobota, 7 lutego 2015

Makaron w sosie z kremowego serka

Ten makaron to wynik mojej inwencji twórczej i smaku, który pamiętam z uczelnianego bufetu. W bufecie tym można było zamówić kilka rodzajów makaronu. Mój ulubiony był z sosem śmietanowym, suszonymi pomidorami, kurczakiem i grzybami leśnymi. No naprawdę pyszka!
Ostatnio wracając do domu poczułam ochotę na makaron w jakimś smacznym sosie. Koniecznie w jakimś nowym, którego jeszcze nie robiłam. Nie myśląc długo postanowiłam zrobić sos inspirowany tamtym z bufetu. Aby sos nie był za rzadki śmietanę zastąpiłam serkami, a z braku grzybów leśnych dodałam pieczarek.
Efekt? Naprawdę smaczny i sycący na długo!

Makaron z kurczakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami


Składniki:

  • podwójna pierś kurczaka
  • 500g pieczarek
  • dwa opakowania serka typu Philadelphia
  • kilka suszonych pomidorów
  • makaron bezglutenowy - około 200g suchego makaronu
  • bazylia, słodka papryka, sól, pieprz
Kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem, bazylią i papryką, i podsmażamy na oliwie, najlepiej od razu w tym garnku, w którym planujemy zrobić sos. Gdy kurczak jest gotowy dorzucamy pokrojone w kostkę pieczarki i smażymy całość jakieś 10 minut. Dodajemy serki i suszone pomidory pokrojone, a jakże, w kostkę. Doprawiamy do smaku i pozwalamy bulgotać na małym ogniu, aż sos lekko się zredukuje.
W tym czasie gotujemy makaron zgodnie z zaleceniami producenta. Wrzucamy makaron do sosu i mieszamy aż pokryje się sosem. Podajemy gorące.

Smacznego!


wtorek, 16 grudnia 2014

Pieczone pierogi pełnoziarniste

Ostatnio miałam dłuższą niż zazwyczaj przerwę w blogowaniu - jednak wyjątkowo nie z mojej winy ;) Dopiero od wczoraj mam pełen dostęp do internetu i mogę w końcu podzielić się przepisem na pieczone pierogi.
Nadzienie oczywiście jest dowolne - ja poszłam w moje ukochane smaki, czyli kurczaka ze szpinakiem. Wy możecie przerobić danie na Wigilijne, zamiast mojego farszu dając kapustę z grzybami.
Ważniejsza sprawa to ciasto i fakt, że pieczemy nasze pierogi. Ciekawa sprawa - są dużo prostsze w wykonaniu, a mimo tego wydają się pracochłonne i robią wrażenie :)

Pieczone pierogi


Składniki:

  • 15g świeżych drożdży
  • jajko
  • 60g roztopionego i wystudzonego masła
  • ok 200g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • sól
  • odrobina cukru
Drożdże ucieramy z cukrem i odstawiamy na 15 minut, aż zaczną pracować.
Następnie dodajemy jajko, mąkę, sól i masło, dokładnie mieszamy i zagniatamy, w razie potrzeby podsypując mąką.

Nadzienie:

  • smażona pierś kurczaka (ok. 150g)
  •  ok 200g mrożonego szpinaku
  • 50g sera typu feta
  • ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
Szpinak rozmrażamy, podgrzewamy i doprawiamy solą, pieprzem, ząbkiem czosnku przeciśniętym przez praskę i serem typu feta.
Dodajemy kurczaka i podgrzewamy całość jakieś 15 minut, aż smaki się "przegryzą".
Następnie blendujemy (serio) nasze nadzienie na gładko, co sprawia, że jeszcze łatwiej lepić pierogi.

Rozwałkowujemy ciasto na placek grubości ok. 1 centymetra. Wykrawamy kółka, które napełniamy nadzieniem i dokładanie sklejamy brzegi.

Pieczemy 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Podajemy z surówką, dipem jogurtowym, ulubionym sosem, barszczykiem lub same.

Doskonale smakują nie tylko na gorąco, ale także na zimno.

Smacznego!


piątek, 29 sierpnia 2014

Pierogi żytnie ze szpinakiem

Ostatnio długo chodziły za mną pierogi... Kiedyś miałam ich przesyt, bo w leniwe dni, jadałyśmy z mamą kupne pierogi zamiast stać godzinami przy garach. Teraz nie jadłam pierogów jakiś rok! Odkąd jestem na diecie bez pszenicy było to jedno z dań, które jako pierwsze wycofałam z jadłospisu.
W końcu postanowiłam spróbować pierogi z mąki żytniej i udało się! Chęć na pierogi zaspokojona, szpinak z kurczakiem, który stanowił dzień wcześniej sos do makaronu, uratowany przez wyrzuceniem.
Wszystko jest jak być powinno :)

Pierogi ze szpinakiem i kurczakiem


Składniki na około 4 porcje

  • 2 szklanki mąki żytniej jasnej
  • 2 szklanki mąki żytniej razowej
  • około szklanki ciepłej wody
  • małe opakowanie mrożonego szpinaku
  • pół podwójnej piersi z kurczaka
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
Szpinak wrzucamy do garnka i rozmrażamy. Doprawiamy solą, pieprzem i ząbkiem czosnku przeciśniętym przez praskę.
Kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, smażymy. Łączymy kurczaka ze szpinakiem, dusimy 15 minut, żeby smaki się trochę połączyły.

Z mąki i stopniowo dodawanej wody zagniatamy elastyczne ciasto. Rozwałkowujemy cienko i wykrawamy szklanką kółka.
Na środek każdego z nich nakładamy tyle farszu, żeby dało się je zlepić - około łyżeczki. Dokładnie zaciskamy brzegi każdego pieroga.
Operację: zagniatanie - wałkowanie - wycinanie, powtarzamy tak długo, jak długo mamy trochę skrawków ciasta.
W dużym garnku zagotowujemy wodę - solimy ją i dodajemy trochę oliwy. Wrzucamy partiami pierogi, tak żeby swobodnie pływały. Gdy wypłyną na wierzch gotujemy 3 minuty.
Podajemy skropione oliwą, lub z odrobiną masła, które roztopi się w kontakcie z gorącymi pierogami, oraz z surówką :)

Smacznego!


sobota, 21 czerwca 2014

Grillowane szaszłyki z kurczaka z sosem tzaziki

Pogoda nie zachęca do przesiadywania na świeżym powietrzu, ale przecież sezon grillowy już się rozpoczął i jeszcze potrwa. Dlatego trzeba zbierać pomysły i gdy w końcu aura dopisze nie będzie kłopotów z grillowym menu ;)
Ja postanowiłam zrobić szaszłyki z kurczaka, ponieważ są efektowniejsze niż standardowa pierś z grilla. Ponadto patyczki są świetne, jeśli chcemy przekręcić nasze mięso.

Szaszłyki z kurczaka


Składniki:

  • jedna podwójna pierś z kurczaka
  • oliwa
  • papryka słodka, papryka ostra, sól, czosnek, cukier, pieprz
Pierś kroimy w długie paski.
Do oliwy wsypujemy około po pół łyżeczki każdej z przypraw i wciskamy ząbek czosnku.
Nacieramy mięso marynatą i nabijamy na patyczki do szaszłyków ("zygzakiem").
Pieczemy na dobrze rozgrzanym grillu przez około 8 minut z każdej strony.
Podajemy z pieczonymi ziemniakami i sosem...

Tzaziki

  • kubeczek jogurtu naturalnego/greckiego
  • ogórek (długi)
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
Ogórek myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Odstawiamy na chwilę, a następnie odciskamy nadmiar soku.
Do jogurtu dodajemy przeciśnięty przez praskę, lub starty na najmniejszych oczkach, ząbek czosnku, odciśniętego ogórka. Doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznego!


czwartek, 22 maja 2014

Sałatka cesarska (jak z sieciówki)

Wpis o tej sałatce miał się pojawić już parę dni temu, ale źle się czułam i nie napisałabym go z odpowiednim nastawieniem i entuzjazmem. Dziś w końcu jest lepiej, więc z nowymi siłami wracam, aby podzielić się przepisem na tę sałatkę.
W tytule napisałam, że jest ona "jak z sieciówki", ale to zaledwie półprawda. Rzeczywistość natomiast jest taka: dużo lepsza niż z sieciówki! Wolałabym nie podawać nazwy miejsca, o którym mowa, ale sądzę, że każdy, kto tam był, się domyśli. Sieciówka, o której mowa, to lokal z sałatkami. Oprócz nich można tam zjeść zupę, napić się świeżo wyciskanego soku, lub zjeść kanapkę (wrapa z sałatką przez nas wybraną).
Staram się nie jadać na mieście, ale nie zawsze mogę zjeść z domu, a także nie zawsze chcę nosić ze sobą cały dzień pojemnik z jedzeniem, bo po paru godzinach mocno straciłoby na świeżości.
Z tego powodu, podczas ostatniej wizyty w galerii handlowej, powodowana głodem wylądowałam w barze z sałatkami. Cena nie zachęca, ale menu całkiem ciekawe, duży wybór i udało mi się najeść małą sałatką, mimo, że nie wzięłam do niej pieczywa.
Następnego dnia doszłam do wniosku, że odtworzę ją w domu. Na stronie lokalu podane są składniki sałatek i dressingów, więc bez problemu uzyskałam podobny efekt - podobny, ale o niebo lepszy!
Polecam Wam takie zabawy w realizację przepisów z fast foodów. Wychodzi taniej, zdrowiej, smaczniej i jeszcze mamy satysfakcję :)

Sałatka cesarska z dressingiem cesarskim


Składniki na jakieś 4 małe porcje, lub 2 bardzo duże

  • opakowanie miksu sałat
  • 100g wędzonego boczku (pokrojonego w kostkę)
  • 300g piersi z kurczaka
  • 50g tartego parmezanu
  • 3 jajka gotowane na twardo
  • 2 kromki chleba żytniego
  • oliwa
  • sól, pieprz, bazylia, oregano
Na dressing:
  • ząbek czosnku
  • 5 filecików anchois
  • 50g parmezanu (tartego)
  • oliwa
 Boczek smażymy na gorącej patelni (bez dodatku oliwy), aż do wytopienia się większości tłuszczu i uzyskania prawie suchych kosteczek. Odsączamy na ręczniku papierowym, aby pozostały tłuszcz się w niego wchłonął.
Kurczaka kroimy w grube paski, doprawiamy solą, pieprzem, bazylią i oregano. Pieczemy lub smażymy, bez dodatku tłuszczu.
Chleb nacieramy lekko oliwą i opiekamy, aż będzie chrupiący. Kroimy w kosteczkę.
Łączymy miks sałat, boczek, parmezan, jajka pokrojone w ćwiartki/ósemki, pokrojonego w kostkę kurczaka i grzanki z chleba.

Aby przygotować dressing wszystkie składniki blendujemy na gładko - oliwy dolewamy do uzyskania pożądanej konsystencji. Sos ma być gładki i aksamitny. Nie solimy! Anchois już to zrobiły;)

Sałatkę zalewamy sosem tuż przed podaniem.

Smacznego!



niedziela, 4 maja 2014

Uproszczone curry z kurczakiem

Ostatnie dni przyniosły chłód i deszcz. Znów zamiast lodów dla ochłody zaczęłam marzyć o daniach rozgrzewających i sycących. Naszła mnie więc ochota na coś ostrego i kremowego zarazem, a nic nie spełnia lepiej tych kryteriów niż pokaźna porcja curry.
Niestety nie miałam pasty curry, ani składników, których się do niej używa oryginalnie. Postanowiłam więc uprościć ten przepis i dostosować do produktów, które łatwo mi było zdobyć.
Mleko kokosowe, na szczęście, można już zdobyć w większości większych sklepów. Polecam wybrać się po nie do Lidla, bo tam jest tanie i większa puszka niż widziałam w innych sklepach.
Warzywna mrożonka azjatycka, również jest ogólnodostępna, podobnie jak zwykła przyprawa curry.
Ryż tajski jaśminowy (jest w Lidlu) można zastąpić zwykłym. Polecam Wam to danie, zwłaszcza jeśli nie chcecie wydawać góry pieniędzy na orientalne składniki, lub po prostu nie macie do nich dostępu.
Moim zdaniem ta wersja wcale nie ustępuje w niczym oryginałowi. Może tylko "lans" mniejszy ;)

Moje curry


Składniki:

  • podwójna pierś z kurczaka
  • dwa ząbki czosnku
  • czerwona cebula
  • kilka suszonych ostrych papryczek (ja dałam 5 malutkich i było piekło na ziemi - uważajcie!)
  • puszka mleka kokosowego
  • opakowanie mrożonych chińskich warzyw (bez przypraw)
  • mieszanka curry
  • sok z jednej cytryny (lub limonki - będzie bardziej azjatycko)
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia
  • ryż jaśminowy (lub zwykły) do podania
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę. Cebulę siekamy, czosnek ścieramy na drobnych oczkach, lub przeciskamy przez praskę. Papryczki kruszymy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulę, czosnek, papryczki. Gdy cebula się zeszkli wsypujemy łyżkę przyprawy curry, smażymy chwilę i wrzucamy mięso. Smażymy aż się zrumieni. Dodajemy warzywa i smażymy aż będą ciepłe. Dodajemy sok z cytryny i mleko kokosowe. Dusimy całość około 15 minut.
Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Podajemy z ugotowanym ryżem.

Smacznego!


czwartek, 24 kwietnia 2014

Orkiszowe naleśniki z kurczakiem i warzywami

Wczoraj zamarzyły mi się naleśniki na śniadanie... Od razu wzięłam się za smażenie, bo dziś rano na pewno by mi się odechciało - lubię śniadania "na już" i tyle ;)
Pozostałe po śniadaniu naleśniki tez oczywiście trzeba zjeść, więc postanowiłam przygotować prosty farsz ze składników, które akurat miałam w domu i oto efekt:

Naleśniki obiadowe


Składniki:


Na naleśniki (mi wyszło 8, ale na obiad były 4 - po 2 na osobę):
  • 2 jajka - lub jedno wieeelkie (wiejskie L)
  • 12 łyżek mąki (6 orkiszowej białej i 6 orkiszowej razowej)
  • 2 łyżki oliwy
  • około szklanki mleka
  • szczypta soli
Mieszamy jajko i mąkę. Stopniowo dodajemy mleko aż uzyskamy odpowiednią konsystencję - przypominającą śmietanę. Dodajemy sól i oliwę, mieszamy i smażymy na gorącej patelni, już nie dodając tłuszczu.

Na farsz:
  • pojedyncza pierś kurczaka, usmażona, przyprawiona jak lubimy
  • mieszanka warzyw (ja miałam mrożonkę: groszek, marchewka, fasolka szparagowa, brukselki, por)
  • odrobina sera żółtego
 Warzywa gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Mieszamy z kurczakiem.
Wykładamy trochę farszu na każdy naleśnik i posypujemy farsz serem żółtym. Składamy naleśniki na pół i obsmażamy na suchej patelni pod przykryciem, do podgrzania i rozpuszczenia sera (około 5 minut).

Podajemy z sałatką i ewentualnie ketchupem.

Smacznego!



sobota, 8 marca 2014

"Kanapki" bez pieczywa - kurczak na sałacie

Nie jest lekko jeśli chodzi o pieczywo bez pszenicy. Ponadto zbliża się lato, więc fajnie byłoby pozbyć się kilku centymetrów w pasie...
Już parę razy pisałam o diecie - a raczej o tym, że nie chwilowa dieta nic nie zdziała. Jednak na początek czyjeś wskazówki mogą być przydatne, bo nawet zdrowe jedzenie w nadmiarze może nas utuczyć.
Ja jestem chwilowo na diecie "płaskiego brzucha", ponieważ chcę przyzwyczaić się do regularnego jedzenia i mniejszych, oraz zdrowszych porcji.
Jednak nie musicie od razu być na diecie żeby zaserwować sobie taki lunch. Jest smaczny, lekki i wartościowy - same plusy!
Jeśli chcecie spakować takie "kanapki" do pudełka i zabrać do pracy/szkoły, to użyjcie dużych liści sałaty rzymskiej i pokrójcie drobniej kurczaka, aby łatwo było zawinąć nasze przekąski na kształt wrapa.

Kurczak w sałacie


Składniki:

  • 100g pieczonej, smażonej lub grillowanej piersi kurczaka
  • kilka liści sałaty
  • pół szklanki ugotowanego groszku
  • łyżka serka naturalnego
  • łyżka majonezu - można pominąć, jeśli ma być zdrowiej
Pierś kroimy w plastry. Groszek rozgniatamy i mieszamy z serkiem. Układamy na liściach sałaty trochę serka groszkowego, a na to plaster kurczaka, który smarujemy majonezem.
Jemy zamiast tradycyjnej kanapki :)
Smacznego!

piątek, 7 lutego 2014

Roladki z kurczaka nadziewane szynką i serem pleśniowym

Przyznam się Wam, że nie jestem fanką większości gatunków mięsa. Na pytanie "co kupić na obiad" przeważnie odpowiem, że kurczaka lub indyka i to najczęściej filet.
W związku z tym muszę kombinować, żeby nie jadać samych kotletów z piersi kurczaka, bo padnę z nudów, a razem ze mną każdy kto ze mną zechce jadać.
Roladki, które dziś Wam zaprezentuję są dziełem przypadku.
Przeglądałam książkę "Pascal vs Okrasa", którą można było w okresie świątecznym odebrać w Lidlu za nalepki, a tu nagle zobaczyłam zdjęcie roladek z kurczaka obtoczonych w płatkach kukurydzianych.
Oczywiście nie miałam takiej szynki jaka była w przepisie, ani też takiego sera jaki był w przepisie, więc zmontowałam roladki z tego co akurat miałam pod ręką.
Trochę bałam się faktu, że będą pieczone, bo obawiałam się, że wyjdą suche na wiór. Myliłam się!
Wyszły naprawdę soczyste i delikatne.

Roladki z piersi kurczaka


Składniki na ok 3-4 porcje:

  • podwójna pierś z kurczaka
  • kilka plastrów szynki dojrzewającej (u mnie Szwarcwaldzka)
  • ser camembert
  • płatki kukurydziane
  • olej
  • sól
Pierś oczyszczamy i kroimy jak na kotlety. Rozbijamy cienko tłuczkiem do mięsa.
Na każdy kawałek kładziemy plaster szynki, na to kawałek sera i ciasno zawijamy.
Doprawiamy roladki na wierzchu solą i pieprzem, smarujemy lekko olejem.
Płatki lekko rozdrabniamy np. przesypując je do torebki foliowej i ugniatając.
Obtaczamy roladki w płatkach i układamy w naczyniu żaroodpornym.
Pieczemy 25 minut w 200 stopniach.

Smacznego!



środa, 4 grudnia 2013

Żółta sałatka na lunch oraz o zmianach słów kilka

Coraz rzadziej tu bywam, bo nie mogę robić dobrych zdjęć... Ciągle ciemno, a mój aparat nie ma możliwości zamontowania lampy zewnętrznej i gdy jest ciemno zdjęcia są często nieostre.
Dzisiaj mi się w końcu udało, ale musiałam walczyć używając prowizorycznej blendy :P
Ale to mało ważne, bo muszę napisać o czymś innym...

Od paru lat dręczą mnie różne problemy zdrowotne.  Kilka z nich badałam u lekarzy, ale niewiele mieli do powiedzenia. Nie szukali przyczyny tylko informowali o skutku - chorobie/schorzeniu/przypadłości, a następnie zapisywali kurację ten skutek leczącą.
Niestety nikt nie powiązał razem wszystkich objawów, które łączy jedno - mogą oznaczać nietolerancję glutenu.
Wiadomo, że w internecie można wyczytać dużo głupot, ale strony, na które wchodziłam były sprawdzone i wiarygodne. Ponadto jako dziecko miałam uczulenie na gluten (bardzo silne), które teoretycznie zniknęło.
Takie alergie mogą jednak pozostawać w uśpieniu i powrócić, dlatego postanowiłam odstawić gluten.
Odstawiam produkty, które mają gluten z założenia, a te ze śladowymi ilościami sobie oszczędzam. Zobaczymy co będzie potem.
Oznacza to, że ten blog zmieni się w miejsce w ogromnej przewadze bezglutenowe, ale postaram się, aby było smacznie i ciekawie :)

Jeśli chce się unikać glutenu jedzenie na mieście robi się dużo trudniejsze. Dlatego na uczelnię zamierzam nosić różne sałatki. Dziś pierwsza propozycja:

Sałatka ryżowa z kurczakiem

 

Składniki:

  • pierś kurczaka
  • woreczek ryżu basmati
  • spora łyżka kukurydzy konserwowej
  • spora łyżka pokrojonego ananasa z puszki
  • przyprawa curry, tandoori masala, sól, oliwa do smażenia
  • majonez
Kurczaka kroimy jak na kotlety i obtaczamy w soli i przyprawach. Smażymy na złoto.
Gdy ostygnie kroimy w kostkę i mieszamy z resztą składników i majonezem do smaku.
Smacznego!