Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 stycznia 2016

Hummus klasyczny

W końcu udało mi się przygotować klasyczny hummus, taki z tahiną, puszysty i kwaskowy w sam raz. Wcześniej robiłam różne wersje tej pasty, ale ta bez wątpienia jest najbliższa oryginałowi. Dodałam jedynie nieco mniej tahini niż w przepisie, ponieważ nie chciałam, żeby hummus był za gęsty i zbyt tłusty, ale i tak wyszło pysznie.

Hummus


Składniki:


  • szklanka suchej ciecierzycy
  • dwie łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół szklanki pasty tahini
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • dwa ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • lodowata woda
Ciecierzycę moczymy przez noc w wodzie z dodatkiem łyżeczki sody. Następnie płuczemy i gotujemy do miękkości, również po dodaniu do wody łyżeczki sody. Ciecierzyca musi po ugotowaniu musi mieć maślaną, wilgotną konsystencję.

Gdy przestygnie miksujemy ją z tahini i czosnkiem, oraz sokiem z cytryny. Stopniowo dolewamy bardzo zimną wodę, aż pasta uzyska pożądaną przez nas, delikatną konsystencję. Doprawiamy solą do smaku.
Przed podaniem możemy skropić hummus kilkoma kroplami oliwy i posypać odrobiną ostrej papryki.

Smacznego!

wtorek, 1 grudnia 2015

Pasta ze słonecznika

Mam takie dziwne upodobania, że największą radość sprawia mi przeglądanie blogów i książek z książkami wegańskimi. Wynika to chyba z faktu, że weganie muszą wykazywać się największą kreatywnością w kuchni. Z przygotowywaniem mięsnych potraw nie mam szczególnego problemu, bo robiłam je miliony razy i wiem, „z czym to się je”. Kuchnia wegetariańska jest większym wyzwaniem, ale nabiał zdecydowanie ułatwia sprawę, bo zawsze można skleić warzywne kotlety jajkiem, a na kanapce położyć plaster sera.
Weganizm zaś odrzuca najpopularniejsze w naszej diecie składniki, co znacznie utrudnia sprawę.
Nie oznacza to jednak, że JEST TRUDNY – wymaga po prostu większej pomysłowości, eksperymentowania i korzystania z porad osób bardziej doświadczonych.
Nie wymaga on drogich składników, bo przecież nie trzeba objadać się tofu, serkami sojowymi i gotowymi produktami typu „pieczeń z seitanu”.
Ostatnio zaczęłam trochę bawić się tą kuchnią i stąd cały ten wstęp. Chodzi o to, że podobnie jak wiele znanych mi osób nie wyobrażałam sobie życia bez nabiału, a dzięki tej paście dowiedziałam się, że twarożek mleczny naprawdę da się zastąpić wersją roślinną.
Ta pasta jest przepyszna – lekko kwaskowa, z dodatkiem sporej ilości szczypiorku i aromatycznego czosnku. Zajadałam się nią trzy dni i poważnie smuci mnie fakt, że już się skończyła.

Pasta/”serek” ze słonecznika



Składniki:


  • Szklanka słonecznika
  • Ząbek czosnku
  •  Sok z połowy cytryny
  • Pęczek szczypiorku
  • Sól i pieprz do smaku



Słonecznik zalewamy wodą i odstawiamy na noc do lodówki.
Namoczony słonecznik odsączamy, łączymy z sokiem z cytryny i ząbkiem czosnku i miksujemy na pastę. Jeśli będzie za bardzo grudkowata, to podczas miksowania stopniowo dolewamy zimną wodę – ale ostrożnie, bo zależy nam, żeby pasta pozostała gęsta.
Gdy otrzymamy już odpowiednią konsystencję dodajemy szczypiorek i doprawiamy całość do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!

piątek, 23 października 2015

Rozgrzewający Dahl (v)

Jesień przyszła niespodziewanie i wygląda na to, że się u nas zadomowiła. To jest ta pora roku, kiedy odnotowuję największy spadek nastroju i motywacji... Jedzenie w tym okresie musi być sycące, gorące i lekko pikantne. Koniec i  kropka.

Ta zupa, to w zasadzie bardziej gęste danie jednogarnkowe. Dzięki sporej ilości strączków jest bardzo sycąca, a dzięki dodatkowi chili rozgrzewa i to mocno. Generalnie, spełnia wszystkie moje jesienne wymagania.

Przepis pochodzi z magazynu Be Active, ale delikatnie do zmodyfikowałam.

Dahl


Składniki:


  • 100g czerwonej soczewicy
  • puszka ciecierzycy
  • 2 spore marchewki
  • puszka krojonych pomidorów
  • 2 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łodygi selera naciowego
  • curry i sól do smaku
  • dwie cytryny
  • pęczek natki pietruszki
  • suszone chili
  • olej do smażenia
Zaczynamy od przygotowania składników: cebulę i czosnek kroimy w drobną kostkę. Marchewkę obieramy i również kroimy w kostkę, a selera w kawałki wielkości około 1 centymetra.
Natkę siekamy, cytryny dzielimy na ćwiartki.

Na dnie garnka rozgrzewamy dwie łyżki oleju, wrzucamy cebulę i czosnek, chwilę podsmażamy. Następnie dorzucamy marchewkę, soczewicę i curry, smażymy około 3 minut.

Dodajemy selera naciowego i 3 szklanki wody, oraz szczyptę soli. Gotujemy 15 minut. Następnie dodajemy pomidory i całość dusimy jeszcze 10 minut.

Gdy zupa lekko ostygnie miksujemy ją - ale niezbyt dokładnie, mają zostać kawałki warzyw.

Dodajemy ciecierzycę i całość ponownie podgrzewamy.

Zupę podajemy z natkę, szczyptą chili i skropioną sokiem z cytryny.

Smacznego!

P.S. Powoli przenoszę się na nową stronę, więc posty będą się pojawiały i tu, i tam. Zajrzyjcie! http://rozgardiaszkuchenny.wordpress.com
 Wegetariański obiad V

niedziela, 7 czerwca 2015

Lemoniada arbuzowo - truskawkowa

Nareszcie przyszło lato. Czekałam z wielką niecierpliwością i nie mogę się nacieszyć słońcem i ciepłymi wieczorami.
A co pić przy 30sto stopniowym upale? A może by tak lemoniadę z arbuzem i truskawkami, z dodatkiem świeżej mięty?
Długo zastanawiałam się nad nazwą, bo określenie lemoniada jest raczej zarezerwowane dla napojów z przewagą soku cytrynowego. Jednak nie mogę powiedzieć, że jest to arbuzada, bo smakiem dominującym są truskawki. A truskawkada nie brzmi najlepiej ;)

Domowa lemoniada



Składniki na dwie szklanki

  • gruby plaster arbuza
  • około 200g truskawek
  • 2 łyżeczki miodu
  • garść listków mięty
  • pół cytryny
  • woda gazowana do uzupełnienia
 Arbuza obieramy i oczyszczamy z pestek, a truskawki pozbawiamy szypułek. Blendujemy na gładko z dodatkiem miodu. Następnie dodajemy miętę i jeszcze raz blendujemy, ale tym razem tylko chwilę, żeby mięta uwolniła aromat, ale była nadal widoczna. Przelewamy do szklanek i dodajemy po dwa plasterki cytryny. Uzupełniamy wodą gazowaną.

Podajemy mocno schłodzone, najlepiej z kostkami lodu.

Smacznego!

Milion Smaków Truskawek - druga edycja

wtorek, 3 lutego 2015

Proste ciasto teściowej Nigelli

Gdy zobaczyłam opis tego ciasta wiedziałam, że muszę je zrobić. Nie dość, że nie wymaga fikuśnych składników i dużego wysiłku to jeszcze ten cytat: "Jest to jedno z tych ciast, które nie robią na nas wrażenia, dopóki nie zaczniemy ich kroić i jeść".
W pełni oddaje to istotę tego ciasta. Wygląda skromnie, ale w smaku jest po prostu wspaniałe!
Nawet zwolennicy ciast z białej mąki pochłaniali swoje pełnoziarniste porcje ze smakiem, a to wiele dla mnie znaczy. Oczywiście zmiana mąki na niepszenną to moja inwencja, bo Nigella nie bawi się w zdrowe odżywianie ;) 

Ciasto z nutą cytryny


Składniki:

  • 220g masła
  • 200g cukru + trochę do posypania wierzchu
  • sok i skórka otarta z jednej cytryny
  • 300g mąki (orkiszowa pełnoziarnista i żytnia)
  • 3 jajka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy jajka i mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i cały czas mieszamy. Na końcu dodajemy sok i skórkę z cytryny i ponownie mieszamy.
Przekładamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 50 minut. Jakieś 15 minut przed końcem pieczenia posypujemy ciasto cukrem.

Smacznego!


sobota, 25 października 2014

Łosoś pieczony na szpinaku

Jeżeli kocham, to kocham miłością szczerą, gorącą i nieustającą. Taka jest właśnie moja miłość do szpinaku, który mogłabym jeść codziennie ;)
Dlatego, gdy w ręce wpadł mi zgrabny filet z łososia od razu postanowiłam połączyć go ze szpinakiem.

Wyszło, tak jak się spodziewałam - pysznie!


Łosoś na szpinaku


Składniki:

  • filet z łososia - jakieś 300g
  • 100g świeżego szpinaku
  • cytryna
  • ząbek czosnku
  • kilka gałązek świeżego koperku
  • łyżka masłą
  • sól, pieprz do smaku
W garnuszku podduszamy szpinak z niewielką ilością wody. Doprawiamy go przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, solą i pieprzem, a następnie układamy na dnie naczynia żaroodpornego.

Na szpinaku układamy naszego łososia. Oprószamy go solą i pieprzem. Układamy na nim plasterki cytryny, gałązki koperku i wiórki masła.

Przykrywamy naczynie folią aluminiową i wstawiamy do pieca nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 30 minut.

Smacznego!



poniedziałek, 12 maja 2014

Domowa cytrynówka

Wiem, że alkohol to nie jest źródło zdrowia i wiecznej młodości. Jednakże, w jego przypadku, jest tak, jak z większością artykułów spożywczych - zawsze warto wybrać zdrowszą alternatywę.
Wszystko co jest home made, z gruntu jest moim zdaniem lepszym wyborem od kupnego zamiennika.
Nie wiem, co jest w kupnej cytrynówce, ale wiem, co jest w mojej - naturalne składniki!
Oczywiście nie namawiam nikogo do picia alkoholu, ale jeśli już, to polecam Wam domową wersję :)


Cytrynówka


Składniki:

  • 0,5 litra spirytusu
  • 4 duże cytryny (z niewoskowaną skórką)
  • szklanka cukru
  • 0,5 litra wody
Wodę mieszamy z cukrem i zagotowujemy.
Cytryny dokładnie myjemy - a najlepiej wyparzamy skórkę. Obieramy je jak najcieniej - tak, aby uzyskane ścinki były całe żółte - bez białego środka. Wyciskamy sok i razem ze skórkami dodajemy do wody z cukrem.
Gdy nasza mikstura będzie wystudzona, dodajemy spirytus i mieszamy. Przelewamy do słoika i odstawiamy na dwa tygodnie. Po tym czasie przelewamy do butelek i odstawiamy na kolejne dwa tygodnie.

Zdrówko!
 


niedziela, 23 marca 2014

Deser z białą czekoladą

Staram się jak mogę jeść "lepiej". Przeglądam strony o dietetycznej kuchni i liczne książki kucharskie w poszukiwaniu smacznych i lekkich przepisów.
Ten deser pochodzi z książki "Kuchnia dietetyczna - 1001 przepisów". Lubię tę pozycję, bo ma dużo naprawdę ciekawych pozycji. Zaraz biorę się za przygotowywanie kurczaka zainspirowanego przepisem z tej książki, a to na pewno nie koniec :)

Ale czas wrócić do deseru:

Deser z białą czekoladą i cytryną

 

Składniki - na 4 małe porcje (zgodnie z książką), lub na 2 większe

  •  60g białej czekolady
  • 250ml mleka
  • łyżeczka żelatyny
  • cytryna
W małym garnku rozpuszczamy czekoladę - dodajemy trochę mleka, aby się nie przypaliła.
W drugim garnku zagotowujemy mleko. Zdejmujemy z ognia, dodajemy żelatynę i porządnie mieszamy.
Cytrynę wyparzamy, ścieramy skórkę.
Łączymy mleko z czekoladą, dodajemy dwie łyżki soku z cytryny i część skórki z cytryny. Mieszamy całość i przelewamy do małych miseczek.
Gdy ostygnie wstawiamy do lodówki na co najmniej  dwie godziny, żeby deser stężał.
Przed podaniem ozdabiamy wierzch każdej porcji pozostałą skórką cytryny.

Smacznego!




Kwaśne jak cytryna czyli cytrynowe smakołyki

sobota, 16 listopada 2013

Cytrynowe muffiny

Historia tych muffinów wygląda następująco: miałam w domu opakowanie maślanki i dużo cytryn. Pomysł pojawił się natychmiast – muffiny cytrynowe uratują oba te składniki, a na dodatek na pewno będą smaczne!
Przekopałam więc książeczkę z przepisami na muffiny, ale niestety bez skutku.
Przekopałam więc blogi kulinarne, ale żaden przepis nie satysfakcjonował mnie w stu procentach.
Ostatecznie postanowiłam połączyć kilka przepisów w odpowiadającą mi całość i tak właśnie uczyniłam.
Podstawą, którą modyfikowałam był przepis znaleziony na Kwestii Smaku.

Muffiny cytrynowe


Składniki:


  • 300g mąki
  • 150g cukru
  • szklanka maślanki
  • pół szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • łyżka soku z cytryny

Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier i mieszamy.
W drugiej misce łączymy składniki „mokre” - maślankę, jajka, olej i również mieszamy.
Łączymy suche i mokre składniki i dodajemy skórkę i sok z cytryny. Znów mieszamy, ale niezbyt długo, bo muffiny tego nie lubią.
Przekładamy do papilotek i pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 190-200 stopni.

→ dobrym pomysłem będzie dodanie odrobiny jakiegoś aromatu ponieważ mimo że babeczki w smaku są cudownie cytrynowe, to niestety nie pachną prawie wcale...
→ jeszcze lepsze będą z lukrem cytrynowym – następnym razem na pewno je nim udekoruję :)




środa, 28 sierpnia 2013

Prosta surówka z młodej kapusty

Dzisiaj mam dla Was kolejny prosty przepis na dodatek do obiadu. Trochę się zagubił w czeluściach pamięci mojego laptopa, dlatego jest to spóźniony przepis, bo surówkę jadłam już jakiś czas temu...

Oczywiście to nie powód, żeby się nią z Wami nie podzielić, bo jest smaczna i zdrowa, a właśnie tego nigdy za wiele.

Teraz ogólnie możecie spodziewać się więcej "zdrowia" na moich talerzach, ponieważ wprowadzam pewne zmiany, ale na razie więcej nie napiszę, żeby nie zapeszać. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli i niedługo będę się miała czym pochwalić :)

A teraz o surówce. Jest to surówka ze starej książki "Jedzta co chceta" opisującej dietę, której zasady nie do końca są dla mnie zrozumiałe. Ale suróweczka spoko, dlatego ją wrzucam. Przepis oczywiście trochę zmieniłam, ale to żadna nowość.

Surówka z młodej kapusty



Składniki:

  • kapusta (ja użyłam 1/4 kapusty i miałam tej surówki na 3 dni, na 2 osoby, więc uważajcie!)
  • marchewka lub dwie (zależy ile mamy kapusty)
  • pęczek koperku
  • sok z cytryny
  • wrzątek
  • sól
Kapustę kroimy jak najdrobniej. Zalewamy odrobiną osolonego wrzątku i ugniatamy, żeby zmiękła.

Marchewkę tarkujemy, koperek siekamy. Dodajemy je do naszej lekko zblanszowanej  kapusty. Doprawiamy całość sokiem z cytryny.

Smacznego!




czwartek, 22 sierpnia 2013

Szarlotka bez jabłek

Pewnie sądzicie, że jestem szalona żeby pisać takie herezje. Szarlotka MUSI być z jabłkami!

To ciasto oczywiście obok szarlotki nawet nie leżało, ale okazuje się, że jego nadzienie jest naprawdę "szarlotkowe" w smaku. Śmieszna sprawa, bo można niejednego nabrać i chichotać gdy on będzie dopytywał jakich jabłek użyłaś. Ha ha!

Dodatkowy plus tego placka? Mniej roboty niż z szarlotką i mniejszy koszt.

Wyszło mało fotogeniczne, ale to taki cudaczny wypiek, że musiałam Wam go pokazać :)

Placek cytrynowy jak szarlotka


Przepis (zmodyfikowany) ze starej książeczki "Włoskie potrawy na polskim stole"

Składniki:


Na ciasto:

  • 200g mąki
  • 100g masła
  • łyżka cukru
  • pół szklanki wody

Na nadzienie:

  • 75g masła
  • 2 cytryny
  • 200g cukru pudru
  • 2 jaja
Ze składników ciasta zagniatamy (kto by zgadł?) ciasto. Ma być gładkie i lekko klejące. Wykładamy nim okrągłą tortownicę w wyjmowanym dnem.

Masło na nadzienie rozpuszczamy i schładzamy.
Jajka ucieramy z cukrem i stopniowo dodajemy roztopione masło i sok wyciśnięty z obu cytryn.
Gdy nadzienie jest porządnie utarte wylewamy je na spód z ciasta.

Pieczemy całość w 200 stopniach przez ok 35 minut.


wtorek, 9 lipca 2013

Letni Kruszon

Pomysł na to cudo pojawił się przypadkiem. Byłam na kawie w Tchibo i przeglądałam katalog, a tam było naczynie do kruszonu. Wyglądał apetycznie, więc "wygooglaliśmy" co to takiego i się okazało, że to napój na bazie wina i owoców.
Jako, że jest upał i ciężkie alkohole to raczej nie za bardzo udany pomysł, w celu świętowania lepiej napić się czegoś orzeźwiającego i lekkiego, a także o posmaku owocowym.
Polecam na letnie przyjęcia, bo smakuje super i oprócz tego nadal może nam od niego zaszumieć w głowie :)

Kruszon

 

Składniki:

  • białe wino półsłodkie
  • owoce sezonowe - u mnie brzoskwinie "ufo", czereśnie, cytryna
  • lód w kostkach
Wino przelewamy do dzbanka (lub specjalnego naczynia na kruszon :P) i wkrawamy do środka wybrane przez na owoce. Wstawiamy na jakąś godzinkę do lodówki, żeby owoce oddały winu smak.
Podajemy z kostkami lodu, mocno schłodzone.

Smacznego!





 

poniedziałek, 25 lutego 2013

Kruche ciasteczka migdałowo-cytrynowe

Ostatni dzień kiedy to nic nie muszę. To znaczy wypadałoby wstać, ogarnąć się i takie tam, ale jeszcze nie muszę przejmować się uczelnią. Jutro zajęcia cały dzień, więc raczej mnie tu nie ujrzycie, ale kto wie?
A teraz na temat: ciasteczka - taak. Zastanawiam się czy w innym kraju widząc niezapieczętowaną puszkę z kartami, na których są przepisy na ciastka, pierwszą myślą byłoby "muszę sprawdzić czy jeszcze coś tam zostało. Uwielbiam znajdować otwarte opakowania po gumie do żucia, bo ktoś chciał akurat jedną, to po co ma płacić? Otwarte butelki z napojem, bo ktoś miał ochotę na trzy łyczki, to nie będzie płacił za całość. Wymieniać tak można do upadłego... W każdym razie akurat moja puszka z przepisami mimo, że znajdowała się w tzw. "koszu na promocje" była nienaruszona. Może lekko podrapana, ale za 10 złotych to naprawdę nie ma co narzekać, zwłaszcza, że to przepisy są ważne, a nie opakowanie.
Ciasteczka robi się raczej szybko i wychodzą pyszne, dlatego każdemu łasuchowi polecam - zwłaszcza, że nie ma w nich tłuszczu,  żółtek i jest tylko odrobina mąki.

Ciasteczka migdałowo-cytrynowe


Potrzebujemy:

  • 250g cukru
  • 200g migdałów mielonych
  • 2 białek
  • skórki i soku z połówki cytryny
  • trochę mąki do "wysuszenia" ciasta jak nie będzie chciało współpracować
  • soku z cytryny + cukru pudru na lukier
Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy sok i skórkę z cytryny. Łączymy z migdałami i cukrem, a jeśli wyjdzie za rzadkie dodajemy nieco mąki, albo więcej migdałów (ja niestety nie miałam, ale z samymi migdałami powinny wyjść jeszcze lepsze). Zagniatamy gładkie ciasto i rozwałkowujemy niezbyt cienko. Wycinamy ciasteczka i suszymy w 120 stopniach ok. 20 minut.

Z cukru pudru i soku z cytryny robimy gęsty lukier i smarujemy nim ciasteczka.

Smacznego!



środa, 19 grudnia 2012

Łosoś cytrynowy w folii pieczony

Uwielbiam ryby i dlatego nie mogę się doczekać wieczerzy wigilijnej i moich ulubionych rybnych przysmaków. Dziś postanowiłam w ramach przedsmaku rybnej uczty przygotować łososia w mojej ulubionej formie - czyli pieczonego w folii z dodatkiem cytryny. Jakoś trzeba sobie dogadzać gdy spędza się samotne zimowe wieczory i popołudnia, bo Narzeczony w pracy... :(

Łosoś pieczony

Potrzebujemy:

  • Łososia bez ości (u mnie dwie porcje po ok 200g)
  • cytryny
  • ulubionych przypraw
Naprawdę nic więcej nie potrzeba! :D

Łososia solimy, dodajemy przyprawy ( u mnie sól ziołowa, pieprz ziołowy, koperek) i kładziemy plasterki cytryny. Wkładamy do pieca nagrzanego do 200 stopni i pieczemy ok 40 minut.
Ja piekłam na blaszce grillowej na najwyższym poziomie pieca, ale nie trzeba jej mieć żeby było palce lizać :)
Wyszedł świetny, nie "przepieczony", tylko soczysty w sam raz. 

Podałam z sosami majonezowymi:
  • majonez + troszkę sosu sojowego
  • majonez + koperek
Smacznego!